Cyfrowe ujednolicanie
Codziennie aż 350 mln Europejczyków korzysta z internetu. Tylko 5 proc. usług online ma charakter międzynarodowy
Jednolity Rynek Cyfrowy jest jednym z głównych wyzwań, przed jakimi stoi nowoczesna Europa. Wpierw trzeba zapewnić odpowiednią infrastrukturę dla obywateli. Tylko 65 proc. mieszkańców Starego Kontynentu ma dostęp do sieci szerokopasmowej, a 79 proc. - do sieci 4G.
Cyfrowa rewolucja jest więc nie tylko wyzwaniem, ale i koniecznością, jeśli chcemy budować konkurencyjność Europy w zdigitalizowanym świecie. Według szacunków Komisji Europejskiej zbudowanie jednolitego rynku dóbr cyfrowych mogłoby się przyczynić do wypracowania w gospodarce dodatkowych ok. 415 mld euro rocznie.
Jak przekonują była prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anna Streżyńska oraz minister ds. cyfryzacji w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC Krzysztof Szubert, w opublikowanym wczoraj raporcie "Polska Cyfrowa", jednolity rynek cyfrowy stanowi "przyszłą przestrzeń gwarantującą swobodny przepływ towarów, usług oraz kapitałów", a Polska budująca teraz swoją e-administrację musi być częścią tej przestrzeni.
O możliwości europejskiej unifikacji internetu, dzięki której możliwe będzie np. świadczenie jednolitych usług na skalę międzynarodową (zwłaszcza jeśli chodzi o handel), dyskutowali uczestnicy panelu "Jednolity rynek cyfrowy UE. Jak jednolity, jak wspólny, jak połączony?".
Wielokrotnie podkreślano konieczność podjęcia działań na poziomie ponadkrajowym. - Europa musi przełamać fragmentację internetu. Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi do tak daleko idącej harmonizacji - zastanawiał się europoseł Michał Boni. Zwrócił uwagę, że trzeba zadbać o wiele istotnych kwestii, zanim jednolity rynek cyfrowy stanie się faktem. Chodzi przede wszystkim o ochronę prywatności w cyfrowym świecie, reformę ram prawnych regulujących telekomunikację czy usuwanie barier w cyfrowym obrocie towarowym i usługowym.
Tomasz Husak, szef gabinetu komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MSP Elżbiety Bieńkowskiej, przestrzegł, by budując jednolity rynek cyfrowy, nie rozminąć się z oczekiwaniami klientów i biznesu. - Pytanie, czy konsumenci tak naprawdę chcą mieć dostęp do każdej usługi w Europie. A także czy biznes chce wszędzie sprzedawać swoje towary i usługi. Badania pokazują, że niekoniecznie tak jest.
Obecnie tylko 15 proc. konsumentów robi zakupy online w innym państwie Unii, a zaledwie 7 proc. małych i średnich przedsiębiorstw prowadzi sprzedaż transgraniczną.
Tomaszowi Husakowi wtórował Maciej Witucki, przewodniczący rady nadzorczej Orange Polska. - Być może nie powinniśmy marzyć o Dolinie Krzemowej w każdym kraju UE. Miejmy realne oczekiwania. Mamy infrastrukturę, będziemy inwestować. Mamy też pełno małych, kreatywnych firm, którym brakuje finansowania - wskazał.
Luciano Floridiego z Oksfordzkiego Instytutu Internetowego niepokoi powolne tempo budowania jednolitego rynku cyfrowego. - To tak jakby ktoś powiedział, że zna miejsce, gdzie ukryto skarb wart 460 mld dol., ale jakoś nikt nie pali się do tego, by skorzystać z mapy i po ten skarb sięgnąć - stwierdził.
Jest szansa na przyspieszenie całego procesu. Strategia jednolitego rynku cyfrowego jest jednym z priorytetów Komisji Europejskiej. We wrześniu rozpoczęto konsultacje, które mają pomóc znaleźć sposoby uproszczenia podatku VAT od transgranicznych transakcji.
W jaki sposób Komisja Europejska chce regulować internet
Jednolity rynek cyfrowy to nowa strategia przyjęta przez Komisję Europejską, która ma na celu usunięcie krajowych ograniczeń dotyczących transakcji dokonywanych za pośrednictwem sieci. Strategia zakłada działania w trzech obszarach:
1. Lepszy dostęp konsumentów i przedsiębiorstw do towarów i usług cyfrowych. Głównym celem jest ułatwienie małym i średnim firmom transgranicznego handlu elektronicznego, m.in. dzięki harmonizacji przepisów w państwach członkowskich. Zwalczany ma być również tzw. geo-blocking, polegający na blokowaniu dostępu do treści i usług elektronicznych w niektórych państwach.
2. Stworzenie odpowiednich warunków dla rozwoju sieci i usług cyfrowych. Chodzi głównie o pobudzenie inwestycji w infrastrukturę i dokonania przeglądu obowiązujących przepisów, by w przyszłości łatwiej można było wdrażać rozwiązania korzystne dla konsumentów.
3. Tworzenie europejskiej gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego o długofalowym potencjale wzrostu. Mowa m.in. o tworzeniu warunków dla rozwoju usług przetwarzania w chmurze (tzw. cloud computing) oraz rozwój interoperacyjnych e-usług administracji publicznej.
TŻ
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu