Dziennik Gazeta Prawana logo

Szantaż metodą "na RODO"

9 kwietnia 2018

Zapłać albo powiadomimy prokuraturę - takie ultimatum dostają przedsiębiorcy. Eksperci przestrzegają, by nie ulegać szantażystom

Unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO) jeszcze nie jest stosowane, a już służy do straszenia przedsiębiorców. Przed świętami zaczęli oni otrzymywać e-maile z żądaniem informacji na temat wdrożenia nowych reguł w firmie. Brak odpowiedzi ma skutkować zawiadomieniem generalnego inspektora ochrony danych osobowych, prokuratury i sądu. Oszuści - jako alternatywę - proponują kupno bliżej nieokreślonej dokumentacji wzorcowej za 4,9 tys. zł lub audyt za 25 tys. zł. Podano też numer telefonu o podwyższonej płatności (+48 700 ...). W podpisie widnieją nazwy dwóch znanych firm doradczych. Te jednak - jak sprawdziliśmy - nie mają z akcją nic wspólnego.

- Przedsiębiorstwa i instytucje, do których wpływa tego typu korespondencja, powinny zachować szczególną ostrożność - ostrzega Agnieszka Świątek-Druś, rzecznik prasowy GIODO.

Eksperci mówią zaś wprost - nie należy ulegać szantażystom. Zwłaszcza że przypadki tego typu będą się powtarzać. Poza ordynarnym szantażem stosowane są też agresywne techniki marketingowe.

- Nie ma dnia, by klienci nie informowali mnie np. o ofertach sprzedaży bliżej nieokreślonych certyfikatów. Nie każdy wie, że prawdziwe certyfikaty będą wystawiane dopiero po 25 maja przez akredytowane podmioty lub prezesa nowego Urzędu Ochrony Danych Osobowych - mówi Michał Kluska, adwokat z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Podczas prac nad polskimi przepisami o ochronie danych zwracano też uwagę na ryzyko wysypu organizacji, których jedynym celem będzie szantażowanie przedsiębiorców: tropienie najdrobniejszych nieprawidłowości i grożenie skargą do sądu, na podobnych zasadach jak przed laty robili łowcy klauzul niedozwolonych (abuzywnych).

- Dlatego zdecydowaliśmy się w projekcie ustawy uzależnić możliwość występowania organizacji społecznej w postępowaniu od zgody osoby, której dane dotyczą - wyjaśnia dr Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji. B6

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.