Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Serwisy internetowe nie muszą prosić o zgodę na cookies

20 marca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

@RY1@i02/2018/056/i02.2018.056.18300040f.801.jpg@RY2@

Dr Zbigniew Okoń radca prawny i partner w kancelarii Maruta Wachta

Coraz więcej serwisów internetowych zaczyna prosić o zgodę na używanie cookies, motywując to przepisami unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Inne nie wiedzą, co robić. Skąd to zamieszanie?

Przepisy dotyczące zgody na cookies zawarte są w art. 5 ust. 3 dyrektywy 2002/58/WE o prywatności i łączności elektronicznej. W polskim prawie implementowane są do art. 173 ustawy - Prawo telekomunikacyjne. RODO bezpośrednio nie wpływa na te przepisy, a w konsekwencji na wymóg uzyskania zgody na cookies. Ma jednak wpływ pośredni. Zastępuje bowiem dyrektywę 95/46/WE w sprawie ochrony danych osobowych. W konsekwencji - co podkreśla opinia Grupy Roboczej art. 29 - odniesienia do zgody w dyrektywie 2002/58/WE powinny być rozumiane jako odniesienia do zgody na gruncie RODO. Znajduje to odzwierciedlenie w projektach polskich przepisów wprowadzających ustawę o ochronie danych osobowych, które jakkolwiek nie przewidują zmiany wspomnianego wyżej art. 173 prawa telekomunikacyjnego, to zarazem nadają nowe brzmienie jego art. 174, odsyłając w zakresie warunków udzielenia zgody do RODO.

W związku z tym powstaje problem, czy zastąpienie dyrektywy 95/46/WE przez RODO wpływa na sposób wyrażenia zgody na zapis lub odczyt plików cookies. Na gruncie obowiązującego prawa utarła się praktyka polegająca na wyświetleniu banera z informacją, że dalsze przeglądanie serwisu oznacza wyrażenie zgody na cookies. Wbrew pojawiającym się głosom uważam, że istnieją wystarczające argumenty, przemawiające za utrzymaniem takiej praktyki.

Jakie to argumenty?

Zgodnie z RODO jednoznaczna zgoda musi być wyrażona przez "wyraźne działanie potwierdzające". Jeśli więc serwis internetowy wystarczająco jasno informuje, że dalsza nawigacja i brak blokady plików cookies oznaczają wyrażenie zgody, a użytkownik nadal porusza się po stronie internetowej i nie zablokował cookies w przeglądarce, to czynności takie mogą być interpretowane jako "wyraźne działanie potwierdzające.

Przede wszystkim uważam jednak, że zgoda w ogóle nie musi być konieczna. W kontekście wykorzystania plików cookies do celów analitycznych i reklamowych można powołać się na prawnie uzasadniony interes administratora danych lub osoby trzeciej. Z motywu 47 RODO wynika, że administrator danych może się powołać na uzasadniony interes jako podstawę przetwarzania danych, jeżeli osoba, której dane dotyczą w chwili zbierania danych i z uwzględnieniem kontekstu ich zbierania ma rozsądne przesłanki by spodziewać się, że jej dane mogą być przetwarzane w danym celu.

Czy odnosi się to również do cookies zbierających dane na potrzeby marketingu czyli tych pozwalających dostosować wyświetlane reklamy? Także w sytuacji, gdy dane te są przekazywane przez serwis reklamodawcy?

RODO nie wspomina o marketingu jako uzasadnionym interesie przetwarzania danych. Wskazuje jednak, że uzasadniony interes może dotyczyć zarówno administratora danych, jak i podmiotu trzeciego. O marketingu mowa natomiast we wspomnianym już motywie 47, wskazując, że niezrozumiałe "za działanie wykonywane w prawnie uzasadnionym interesie można uznać przetwarzanie danych osobowych do celów marketingu bezpośredniego". Motyw 47 nie rozróżnia przy tym marketingu własnego i marketingu cudzego. Skoro więc uzasadniony interes może dotyczyć tak administratora, jak i podmiotu trzeciego, wzmianka o marketingu bezpośrednim dotyczy w mojej ocenie również przypadków prowadzenia reklamy na zlecenie podmiotu trzeciego.

Rozmawiał Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.