Dziennik Gazeta Prawana logo

Kulisy pierwszej milionowej kary za złamanie RODO

1 kwietnia 2019

Dlaczego jedna firma uniknęła kary za niespełnienie obowiązku informacyjnego, a inna nie? Kiedy można zwolnić się z niego, powołując się na niewspółmiernie duży wysiłek? Oto pytania, które zadają dziś przetwarzający dane z publicznych rejestrów

Niemal milion złotych administracyjnej kary pieniężnej nałożył na jedną z firm prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych za niespełnienie obowiązku informacyjnego wobec osób, których dane pozyskano z publicznych rejestrów. Decyzja ta wywołała lawinę komentarzy i ocen, w tym pytań, czy jest słuszna. U wielu naszych czytelników spowodowała wręcz konsternację: wszak dopiero co czytali na naszych łamach, że w podobnej sytuacji UODO nie dopatrzył się żadnego przewinienia po stronie przetwarzającej dane z publicznych rejestrów Fundacji ePaństwo. W czym więc tkwi różnica? Dlaczego jedna firma nie została ukarana, a druga – tak (i to bardzo dotkliwie)?

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.