Prawo autorskie w internecieCo jakiś czas z mediów dochodzą informacje o karach dla internautów, którzy nielegalnie kopiują pliki z sieci. Ja też czasem korzystam z jej zasobów, więc chciałbym mieć pewność, że poruszam się w granicach prawa. Co wolno ściągać z internetu? - pyta pan Marek.Danuta Pawłowska•29 czerwca 2018
Walka o prywatność ma sens nawet w czasach PRISMWojciech Rafał Wiewiórowski Gdy słyszę, że osoba, która nie robi niczego złego, nie powinna bać się zbierania danych na jej temat, to przypominam sobie lata 80-te. Wtedy to samo mówił milicjant, tłumacząc cenzurę korespondencjiSławomir Wikariak•29 czerwca 2018
TanieZakupy.pl wcale nie tanie. Kolejna pułapka na naiwnychSerwis żąda za rejestrację 149 zł. Można się sądzić, tyle że w DubajuSylwia Czubkowska•29 czerwca 2018
Firmy pokażą, kto o nas pyta i po coPo aferze wokół PRISM nasz rząd obiecuje zmniejszyć inwigilację. Ale najpierw raport o przejrzystościSylwia Czubkowska•29 czerwca 2018
Czy wolno mi przekazać dane autoraProwadzę niewielki branżowy portal internetowy, którego zasadą jest, że każdy może przysłać tekst i zdjęcia, jednak publikacja poprzedzona jest opracowaniem redakcyjnym. Do redakcji przychodzi wiele e-maili, są także telefony z prośbą o kontakt do autorów. Nie udostępniamy tych kontaktów bez pytania właścicieli o zgodę, ale zajmuje nam to mnóstwo czasu. A może wolno nam udostępniać prywatne maile i telefony naszych autorów i współpracowników bez ich zgody? Czy możemy założyć, że jeśli przysyłają materiały do publikacji, to godzą się na udostępnienie kontaktu osobom trzecim? Czy zgodne z prawem będzie zapisanie takiego zastrzeżenia w regulaminie? - zastanawia się pan Krzysztof, właściciel internetowego przedsięwzięcia.Anna Ochremiak•29 czerwca 2018