Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy spadkobiercy wspólnika spółki jawnej wstępują w jego miejsce

8 grudnia 2009

Uczestnictwo w spółce jawnej co do zasady nie jest dziedziczne, a śmierć wspólnika stanowi ustawową przyczynę rozwiązania spółki.

Przepisy kodeksu spółek handlowych dopuszczają możliwość kontynuacji spółki z udziałem spadkobierców zmarłego wspólnika, przy spełnieniu określonych wymagań. Koniecznym warunkiem zastąpienia zmarłego wspólnika przez jego spadkobierców jest wprowadzenie odpowiedniej klauzuli umownej, zawierającej takie uprawnienie. Klauzula ta może być przewidziana w pierwotnej umowie zawiązującej spółkę, lub może być wprowadzona później. Wówczas jednak konieczna jest zmiana umowy spółki, a zatem, jeśli sama umowa nie stanowi inaczej - za zgodą wszystkich wspólników.

Jeśli umowa przewiduje wstąpienie spadkobierców do spółki, przejmują oni całokształt praw i obowiązków zmarłego wspólnika, związanych z uczestnictwem w spółce. Sposób realizacji tych uprawnień zależy od treści umowy. Jeżeli umowa spółki zawiera jedynie ogólne postanowienie, stwierdzające, że prawa zmarłego przysługują wszystkim spadkobiercom wspólnie, wówczas są oni zobligowani wskazać jedną osobę spośród swojego grona, która te prawa będzie wykonywać. Niejednokrotnie wspólnicy nie są zainteresowani tak szerokim i w istocie niekontrolowanym dopuszczeniem do spółki innych osób. Warto zatem zwrócić uwagę, że wspólnicy mogą w umowie ograniczyć udział w spółce spadkobierców zmarłego, poprzez np. precyzyjne zakreślenie wymogów, jakie przyszły spadkobierca powinien spełniać. Dopuszczalne jest nawet indywidualne oznaczenie uprawnionej osoby.

W doktrynie zostało zaprezentowane stanowisko, że możliwość przystąpienia spadkobierców do spółki jawnej dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy spółka liczy więcej niż dwóch wspólników. W razie śmierci wspólnika w spółce dwuosobowej, spółka ta bezwzględnie ulegnie rozwiązaniu, niezależnie od treści umowy. Pogląd powyższy znajduje jednak mało zwolenników. W praktyce dopuszcza się utrzymanie spółki pomiędzy jedynym pozostałym przy życiu wspólnikiem a spadkobiercami zmarłego wspólnika.

Wstąpienie do spółki następuje z chwilą otwarcia spadku, tj. w momencie śmierci wspólnika. W literaturze prawa dominuje pogląd, że spadkobierca uzyskuje status wspólnika z mocy samego prawa, a w konsekwencji nie jest wymagane złożenie przez niego oświadczenia o przystąpieniu do spółki.

W przypadku spółki jawnej o składzie co najmniej trzyosobowym, ustawodawca przewidział jeszcze jedną możliwość utrzymania istnienia spółki, pomimo śmierci wspólnika i braku zapisu umożliwiającego wstąpienie spadkobierców w jego miejsce. Zgodnie z treścią art. 64 k.s.h., spółka trwa nadal pomiędzy pozostałymi wspólnikami, jeżeli wynika to z umowy spółki, bądź gdy pozostali wspólnicy wyrażą wolę kontynuowania spółki. Powyższe oznacza, że zgoda wspólników na utrzymanie spółki może być wyrażona ex post, a zatem już po zaistnieniu przyczyny rozwiązującej w postaci śmierci wspólnika, a nie odgórnie, w drodze stosownego postanowienia umowy. Taka zgoda, w ujęciu jurydycznym, stanowi umowę pozostałych przy życiu wspólników, która powinna być zawarta w formie pisemnej, niezwłocznie po zaistnieniu przyczyny rozwiązania spółki.

Jeżeli umowa spółki jawnej nie przewidywała przystąpienia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika i wspólnicy nie postanowili o przedłużeniu istnienia spółki, to spółka ulega rozwiązaniu oraz przeprowadzana jest jej likwidacja. Z kolei, w przypadku gdy dojdzie do kontynuacji spółki z pozostałymi wspólnikami, spółka zobowiązana jest do rozliczenia się ze spadkobiercami według zasad przyjętych w art. 65 k.s.h.

Pamiętać należy, że wszystkie zmiany w składzie osobowym spółki jawnej, a zatem zarówno wstąpienie spadkobierców, jak i zmniejszenie jej składu w przypadku kontynuacji z udziałem żyjących wspólników, trzeba zgłosić do sądu rejestrowego.

@RY1@i02/2009/239/i02.2009.239.087.0005.001.jpg@RY2@

Paweł Maniewski, radca prawny w kancelarii Krawczyk i Wspólnicy

radca prawny w kancelarii Krawczyk i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.