Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Czy istnieje możliwość zastrzeżenia na wyłączność wyglądu towaru

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Producenci odzieży czy w ogóle przedsiębiorcy aktywni w szeroko pojętej branży tekstylnej mogą w szczególny sposób ubiegać się o ochronę wzorów własnych produktów.

Wzór to nic innego jak postać produktu. W największym uproszczeniu chodzi o wygląd towaru. Tak, możliwe i praktykowane jest zastrzeganie na swoją wyłączność wyglądu towarów. Oczywiście nie każdego i nie zawsze, ale jednak. Wystarczy dokonać zgłoszenia, uiścić opłatę i poczekać na rozstrzygnięcie właściwej instytucji (w grę wchodzą dwie: polski Urząd Patentowy i unijny Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego). Aby owo rozstrzygnięcie nastąpiło po myśli zgłaszającego, wzór powinien być nowy i mieć indywidualny charakter. Co to oznacza? Po pierwsze tyle, że to, na co chcielibyśmy uzyskać wyłączność, nie mogło zostać wcześniej upublicznione. Po drugie, że porównując nasz wzór i wszystkie inne już upublicznione, zorientowany użytkownik odnosi odmienne wrażenie ogólne. To oczywiście pewne uproszczenie, od którego istnieje kilka wyjątków - niemniej generalna reguła jest właśnie taka.

Wzory są zatem wymarzonym instrumentem dla kreatorów mody, stylistów, producentów ubrań czy mebli obijanych materiałem i in. (wzorem mogą być bowiem kurtka, spodnie, kapelusz, rękawiczki, kanapa, fotel itd.). Zwłaszcza że wszyscy oni mają nieco szersze pole manewru niż przedsiębiorcy działający w pozostałych branżach. Ci ostatni na ogół muszą ograniczać się do zgłaszania samego wyglądu produktu. Natomiast tekstylia idealnie nadają się do ochrony nie tylko w sferze wizualnej, lecz także do szukania rejestracji koncentrującej się na fakturze produktu. Innymi słowy, produkcję garsonek szytych z materiału o zupełnie nowym splocie czy spodni z nieznanej wcześniej tkaniny można zmonopolizować ze skutkiem nie tylko na Polskę, ale całą niemal zachodnią Europę. A wszystko za cenę dość przystępną - w Polsce opłaty z tytułu rejestracji wzoru to raptem kilkaset złotych, w Unii - 350 euro. Za te kwoty uzyskuje się pięcioletnią wyłączność, którą - jeśli produkt zawojuje rynek - wolno potem przedłużać na kolejne okresy pięcioletnie (w sumie do 25 lat). Rozciąganie w czasie oczywiście też kosztuje, ale w porównaniu z możliwymi zyskami cena nie wydaje się wygórowana. W Polsce stosowne opłaty wynoszą 1000 zł za drugi okres pięcioletni, 2000 zł za trzeci, 3000 zł za czwarty i 4000 zł za piąty. W Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego druga pięciolatka kosztuje 90 euro, trzecia - 120 euro, czwarta - 150 euro, a piąta - 180 euro.

Wcale nie trzeba ograniczać się do zgłaszania konkretnych wyrobów wyprodukowanych z nowego materiału. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby jako wzór zastrzec w ogóle ów materiał. Warunki są oczywiście te same: musi być on nowy i mieć indywidualny charakter.

Występując o rejestrację opartą na nowości materiału, z którego powstał produkt, należy pamiętać o szczegółach. Dokumenty nieco różnią się bowiem wówczas od tych składanych w procedurze klasycznej. W postępowaniu zgłoszeniowym wzoru w zdecydowanej większości przypadków jego podstawą jest fotografia albo rysunek tego, co ma zostać zastrzeżone na rzecz zainteresowanego przedsiębiorcy. W branży tekstylnej możliwości są nieco szersze. Działający w niej producenci i dystrybutorzy mają do wyboru dodatkową opcję: oparcie zgłoszenia na próbce materiału włókienniczego. Innymi słowy, zamiast fotografii urząd dostaje kilka kawałków tkaniny.

@RY1@i02/2011/089/i02.2011.089.210.003b.001.jpg@RY2@

Paweł Wrześniewski, rzecznik patentowy

Paweł Wrześniewski

rzecznik patentowy

Art. 102 oraz art. 108 ust. 2 - 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 z późn. zm.).

Art. 1 i nast. rozporządzenia Rady (WE) nr 6/2002 z 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych (Dz.U. UE L 02.3.1).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.