Weksel jednorazowego użytku
Praktyka dowodzi, iż po okresie pewnego zastoju do łask przedsiębiorców wracają weksle. Co znamienne, są one stosowane nie tylko przez "wyspecjalizowanych" uczestników obrotu, lecz również coraz powszechniej stają się środkiem zabezpieczenia wierzytelności sektora MSP. Rzecz jasna, spostrzeżenie to nie dziwi jeśli mieć na uwadze szereg cech szczególnych weksli, przesądzających o możliwości ich zakwalifikowania jako instrumentów skutecznych (zob. np. art. 492 par. 3 zd. 1 kodeksu postępowania cywilnego), a przy tym stosunkowo tanich (vide art. 19 ust. 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), co zyskuje na znaczeniu w kontekście wszechobecnego kryzysu, w którym nierzetelność kontrahentów staje się chlebem powszednim przedsiębiorców.
W tym kontekście dziwi fakt, iż miast wzmacniać jeszcze atuty weksli, legislator już jakiś czas temu postanowił wprowadzić rozwiązanie mogące, nieomal wywrócić do góry nogami ich dotychczasową koncepcję. Co znamienne, wprowadzono je do systemu prawnego niejako tylnymi drzwiami, gdyż relewantna dla problemu regulacja znajduje się nie w ustawach podstawowych dla zagadnienia, lecz w akcie dotyczącym funkcjonowania sądownictwa i to w dodatku - akcie rangi podustawowej.
Oto bowiem zgodnie z par. 90 ust. 4 regulaminu urzędowania sądów powszechnych (r.u.s.p.) po zakończeniu postępowania złożone w sprawie dokumenty m.in. weksli, po skasowaniu przez przekreślenie, podlegają włączeniu do akt sprawy, po uprzednim umieszczeniu w zalakowanej kopercie. W rezultacie złożenie weksla do akt skutkować będzie - patrząc w szerszej perspektywie - de facto nieomal jego prawną anihilacją, jako że dokumentem tym posłużyć się już więcej nie będzie można. Skasowanie przez przekreślenie, o którym mowa w przywołanym przepisie, oznacza najczęściej dokonanie takiej ingerencji w treść dokumentu weksla, która skutecznie wykluczy możliwość posługiwania się nim w obrocie, co urasta do rangi znacznej wkroczenia w istotę koncepcji weksla, jeśli zważyć, iż jedną z jego podstawowych cech jest możliwość dokonania regresu sprowadzającego się do dochodzenia przez podmiot spłacający dług wekslowy zapłaty wypłaconej wierzycielowi kwoty od innych dłużników wekslowych. Niejednokrotnie bywa przecież tak, iż wierzyciel nie dochodzi swej wierzytelności od głównego dłużnika wekslowego, lecz pozywa innych zeń zobowiązanych. Podmioty te, o ile spłacą wierzyciela wekslowego, nabywają zaś - a ściślej, zgodnie z koncepcją wierzytelności wekslowej: winny nabywać - możliwość dalszego posługiwania się wekslem.
Co więcej, praktyka zna również przypadki, w których strony pierwotnego procesu wekslowego dochodzą do porozumienia, w wyniku czego powód cofa pozew, a następnie występuje z żądaniem w stosunku do innej z osób zobowiązanych z weksla. Obecne brzmienie zapisów r.u.s.p. wykluczać będzie i taki tok postępowania. Znamienne jest, że powyższego rozwiązania nie zaburzały postanowienia poprzedniego r.u.s.p., dopuszczając wydanie stronie dokumentu po zakończeniu postępowania w sprawie. W rezultacie, w pełni możliwe - i w praktyce wykorzystywane - było wydobywanie przez pozwanych dłużników wekslowych dokumentów weksli po zakończeniu postępowania celem wykorzystania ich następnie we własnym procesie, które wytaczali oni wcześniejszym spośród zobowiązanych z weksla. Warto wskazać, że opisana wyżej regulacja jawi się jako tym bardziej wątpliwa, jeśli zważyć, iż art. 41 prawa o ustroju sądów powszechnych zawiera delegację do wydania w formie rozporządzenia regulaminu urzędowania sądów powszechnych określającego - ogólnie mówiąc - wewnętrzną organizację i porządek funkcjonowania sądów. W rezultacie w treści delegacji trudno dopatrzyć się podstawy dla ingerowania przez r.u.s.p. w omówioną wyżej materię prawa wekslowego, co uzasadniać może daleko idące wątpliwości co do konstytucyjności jego par. 90 ust. 4.
Podsumowując, de lege ferenda postulować należałoby zmianę par. 90 ust. 4 r.u.s.p. w sposób niegodzący w jedną z istotnych cech instrumentu w postaci weksla, poprzez dostosowanie zapisów regulaminowych do potrzeb postępowań regresowych.
@RY1@i02/2012/002/i02.2012.002.21500020c.101.jpg@RY2@
dr Jacek Kołacz, ekspert prawa gospodarczego
dr Jacek Kołacz
ekspert prawa gospodarczego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu