Za stabilność trzeba płacić
Bankowość
Dziś wchodzi w życie nowelizacja ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1012). Na jej mocy w BFG powstanie fundusz stabilizacyjny, który będzie służył do pomocy bankom znajdującym się w kłopotach finansowych. Ustawa wprowadza także opłatę ostrożnościową, którą będą wnosiły banki.
Zgodnie z nowymi przepisami maksymalny poziom tej opłaty ustalono na 0,2 proc. podstawy, która stanowi 12,5-krotność wymogu kapitałowego wobec banków. Według szacunków analityków, gdyby opłatę wprowadzono na maksymalnym poziomie, krajowe banki musiałyby wpłacić do BFG 1,7 mld zł.
O wysokości opłaty zdecyduje rada Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Po raz pierwszy banki będą musiały uiścić ją już w tym roku. Zgodnie z ustawą będą miały na to 60 dni od opublikowania uchwały rady BFG.
Dzięki nowelizacji ustawy fundusz będzie mógł udzielać bankom przeżywającym trudności finansowe gwarancji rekapitalizacyjnych. Takie rozwiązanie wprowadzono po wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Dotychczas możliwością dokapitalizowania zagrożonych banków dysponował minister finansów. Jak dotąd nie było przypadku zwrócenia się banku o pomoc do państwa. Teraz resort finansów, o ile zaakceptuje wniosek o takie dokapitalizowanie, będzie mógł zwrócić się o nie do BFG. Jeśli dojdzie do realizacji gwarancji, zgodnie z wchodzącą w życie ustawą zadaniem BFG będzie "nabywanie lub obejmowanie akcji, obligacji lub bankowych papierów wartościowych banku krajowego".
1,7 mld zł może szacunkowo wynieść roczna wartość opłaty ostrożnościowej
Łukasz Wilkowicz
Wchodzi w życie 4 października br.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu