Dziennik Gazeta Prawana logo

Figurant w zarządzie nie będzie zwolniony z odpowiedzialności

16 kwietnia 2013
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zdarza się, że niektórzy członkowie zarządu spółki z o.o. w praktyce nie uczestniczą w podejmowaniu decyzji. Czy również te osoby ponoszą pełną odpowiedzialność cywilną i karną za funkcjonowanie spółki oraz za jej zobowiązania fiskalne?

@RY1@i02/2013/074/i02.2013.074.18300120b.101.gif@RY2@

Stanisław Rachelski, radca prawny, wspólnik zarządzający, Kancelaria Prawnicza Rachelski i Wspólnicy

Osobistą i solidarną odpowiedzialność członów zarządu za zobowiązania spółki przewiduje art. 299 k.s.h. Stanowi on podstawę wytoczenia przez wierzycieli spółki powództwa przeciwko członkowi zarządu, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Członek zarządu w spółce z o.o. nie uwolni się od odpowiedzialności, argumentując, że sprawował funkcję tylko na papierze. Do powstania odpowiedzialności nie jest istotne, czy zobowiązanie powstało na skutek określonego zachowania konkretnej osoby. Liczy się to, że zasiadała ona w organie spółki. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że odpowiedzialność za zobowiązania spółki ponoszą osoby, które były członkami zarządu w czasie, kiedy zobowiązania te powstały lub stały się wymagalne. Przy czym równocześnie musiały wystąpić wtedy przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub otwarcia postępowania układowego.

Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności za zobowiązania spółki na trzy sposoby: wykazując, że we właściwym czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości lub podanie o otwarcie postępowania układowego, wykazując, że niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub o otwarcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo - co jest najtrudniej udowodnić - że mimo niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub o otwarcie postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.

Gdy mamy do czynienia z figurantem, który nie brał udziału w podejmowaniu decyzji w spółce, skorzystanie z pierwszych dwóch przesłanek jest praktycznie niemożliwe. Dlatego też każda osoba pełniąca tą funkcję - a szczególnie ta, która nie angażuje się w podejmowane w spółce decyzje i nie sprawuje kontroli nad jej kondycją finansową - musi mieć świadomość, że ryzykuje odpowiedzialność całym swoim prywatnym majątkiem.

not. KT

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.