Zakaz finansowania się z obligacji uderzy w mniejsze firmy pożyczkowe
D u że emocje towarzyszyły opublikowaniu projektu ustawy o zmianie niekt ó rych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie. Projekt, przyjęty w miniony wtorek przez rząd, poza kluczowymi zapisami dla branży pożyczkowej, polegającymi na ograniczaniu maksymalnych pozaodsetkowych koszt ó w kredyt ó w konsumenckich, proponuje dodatkowo rzecz zaskakującą - zakaz udzielania pożyczek ze środk ó w pochodzących z emisji obligacji. Co więcej, zakaz obejmuje też udzielanie pożyczek pochodzących z „ działalności polegającej na gromadzeniu środk ó w pieniężnych innych os ó b fizycznych ” .
Ministerstwo Sprawiedliwości (autor projektu ustawy) wprowadza więc praktycznie całkowity zakaz pozyskiwania przez firmy pożyczkowe środków z emisji obligacji czy - jakże popularnego w ostatnim czasie - crowdfundingu pożyczkowego. Kluczowe jest tu jednak przeznaczenie pieniędzy. Projekt nie zakazuje bowiem emisji obligacji przez firmy pożyczkowe czy też pozyskiwania środków za pomocą crowdfundingu pożyczkowego w celach innych niż udzielanie pożyczek (np. działalność własna firmy pożyczkowej, inwestycje etc.).
Rodzą się pytania o zasadność tego rozwiązania. Nie dotknie ono bowiem większych firm pożyczkowych (które mają wystarczające kapitały własne lub zamożnego inwestora), lecz te mniejsze, które do tej pory stale korzystały z tej formy finansowania. Argument o przeciwdziałaniu oszustwom czy emisjom obligacji przez podmioty o wątpliwej reputacji, które prowadziłyby takie emisje i nie mogły następnie zrealizować swoich zobowiązań względem obligatariuszy z tytułu wykupu tych obligacji czy też zapłaty odsetek kapitałowych, odpada (skoro emisja na cele inne niż finansowanie akcji pożyczkowej będzie dopuszczalna).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.