Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Czy drobni akcjonariusze znowu zdominują walne zgromadzenia?

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Jest obawa, że jak co roku będą nadużywać prawa do zadawania pytań, wykraczając poza porządek obrad. Warto nad tym zapanować m.in. poprzez zapisy w regulaminie albo - jak GPW - za sprawą dobrych praktyk

Czerwiec to czas walnych zgromadzeń. W tym roku - za sprawą pandemii - w niektórych spółkach mogą się one odbyć później, ale w ich trakcie i tak nie unikniemy zapewne problemów z mniejszościowymi akcjonariuszami. Bardzo często liczba posiadanych akcji nie pozwala im realnie wpływać na kierunek rozwoju spółki. W takich sytuacjach drobnemu akcjonariuszowi nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z prawa do zadawania pytań dotyczących spraw umieszczonych w porządku obrad walnego zgromadzenia, by w ten sposób - pośrednio - móc wywierać wpływ na pozostałych akcjonariuszy, a także przypominać członkom organów spółki, że ich decyzje są analizowane także przez tych mniejszych akcjonariuszy.

Niestety praktyka funkcjonowania walnych zgromadzeń wskazuje, że prawo do zadawania pytań bywa nadużywane. W wielu spółkach pojawiają się akcjonariusze mniejszościowi chcący skorzystać z tego, że zgromadzenie jest transmitowane w internecie, a obradom przysłuchują się także dziennikarze z prasy branżowej. Jest to dla niektórych osób niepowtarzalna okazja, by wygłosić przemówienie czy manifest - bardzo luźno związane jednak z porządkiem obrad. Pod pretekstem pytania dotyczącego porządku obrad - często w odniesieniu do sprawozdania finansowego czy sprawozdania zarządu ‒ podnoszone są więc kwestie natury bardzo ogólnej, dotyczące np. praw pracowniczych, ekologii czy polityki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.