Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawodawca na wojnie z zatorami płatniczymi, firmy lepiej chronione

1 stycznia 2020

Ci, którzy tworzą zatory płatnicze i doprowadzają do upadku innych przedsiębiorców, powinni być surowo karani. A zasada swobody umów nie może być bezwzględna, lecz należy ją ograniczyć w celu ochrony słabszych podmiotów gospodarczych. Z takiego założenia wyszedł ustawodawca. Od wczoraj obowiązuje ustawa mająca na celu ograniczenie tworzenia się zatorów płatniczych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1649). Mechanizm ich powstawania wygląda następująco: kontrahent A nie płaci w terminie kontrahentowi B. B zaczyna mieć trudności, więc nie płaci swoim kontrahentom ‒ C i D. C i D mają zaś swoich. Powstaje efekt kuli śnieżnej, który dociera aż do firmy Z. Przez to, że przedsiębiorca A nie zapłacił w terminie, upaść może nawet kilkadziesiąt podmiotów.

Zdaniem ustawodawcy przedsiębiorcy B, C i D są ofiarami. Ten oznaczony jako A, o ile tylko miał środki na zapłatę, jest sprawcą zatoru. Powinien zatem zostać surowo ukarany.

Zgodnie z nowo dodanym art. 13b ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych zakazane będzie nadmierne opóźnianie się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych. To definiowane będzie jako przypadek, gdy w okresie trzech kolejnych miesięcy suma wartości świadczeń pieniężnych niespełnionych oraz spełnionych po terminie wynosi co najmniej 2 mln zł.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.