Dyrektywa UE może namieszać w krajowych przepisach
Warto ponownie rozważyć kompleksową reformę spółki komandytowo-akcyjnej (SKA) i umiejscowienie jej wśród spółek kapitałowych, a nie osobowych – to wniosek, jaki płynie z lektury raportu dotyczącego implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej 2019/2121 (DzUrz. UE L 321 z dn. 12.12.2019) do polskiego porządku prawnego. Dotyczy ona problematyki transgranicznego przekształcania, łączenia i podziału spółek. Jak wskazuje dr Paweł Mazur, autor opracowania przygotowanego dla Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, ograniczenie się do implementacji dyrektywy, bez wprowadzenia zmian w kodeksie spółek handlowych, może doprowadzić do stworzenia nielogicznych i niekorzystnych rozwiązań.
Podstawowym problemem występującym w zakresie SKA jest to, że łączą one rozwiązania spółek osobowych i kapitałowych. Ustawodawca zdecydował jednak, że zostały zakwalifikowane jako spółki osobowe. Jak wskazuje dr Mazur, kodeksowe umiejscowienie nie jest jednak wcale tak oczywiste i jednoznaczne. Jeśli porówna się rozwiązania przyjęte w innych krajach, można dojść do wniosku, że polskiej SKA bliżej jednak do kapitałowej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.