Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Tysiąc (nie do końca) prostych spółek

6 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Prosta spółka akcyjna po 14 miesiącach funkcjonowania nadal ma wśród prawników zarówno zwolenników, jak i zdecydowanych krytyków. Przedsiębiorcy nie zaczęli masowo korzystać z tego rozwiązania, ale niektórzy dali się przekonać. Sądy zarejestrowały już tysiąc podmiotów nowego rodzaju

Nowa spółka pojawiła się 1 lipca ub.r., bo zdaniem pomysłodawców z resortu przedsiębiorczości i technologii brakowało w Polsce formy prawnej adekwatnej do potrzeb przynajmniej części nowoczesnych, innowacyjnych przedsięwzięć. Projekt miał więc być odpowiedzią na potrzeby przede wszystkim start-upów technologicznych, dając im więcej swobody działania i, to słowo klucz w rozmowach o PSA - elastyczności.

Kontrowersyjna od początku

Koncepcja od początku miała licznych przeciwników. Gdy w Sejmie pracowano nad wprowadzającą ją ustawą, o porzucenie pomysłu apelowało do parlamentarzystów liczne grono profesorów z uniwersyteckich wydziałów prawa. Opinia przesłana do Sejmu przez Instytut Nauk Prawnych PAN mówiła o nietrafnych założeniach, wytykając projektowi wiele poważnych mankamentów, a samą nową spółkę nazywając rzekomo kapitałową. Eksperci poproszeni o ocenę przez Biuro Analiz Sejmowych nie zostawiali na projekcie suchej nitki, kwestionując samą potrzebę tworzenia nowego rodzaju spółki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.