Sędziowie rozstrzygną
Od prawie miesiąca obowiązują nowe przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej zakazujące różnicowania składek i świadczeń wobec kobiet w ciąży, a nadal nie ma jednolitej interpretacji, jak stosować te przepisy. Pytane przez GP instytucje: nadzór i Rzecznik Ubezpieczonych mają zupełnie odmienne stanowiska. Wcześniej pytaliśmy też prawników z branży i zdania były również podzielone. Nic dziwnego, że towarzystwa, dla których pokrywanie np. kosztów porodu w czasie wyjazdu zagranicznego byłoby dużym kosztem, na razie nie zmieniają warunków lub wyłączają wyraźnie swoją odpowiedzialność za takie zdarzenia. Ciekawym testem będzie ostateczne stanowisko UOKiK, który ma przeglądać warunki umów również pod tym kątem. Sam Urząd zachęca też do składania skarg przez ciężarne klientki, które poczują się dyskryminowane przez warunki umów. Przy czym na razie wygląda na to, że lepszym ich adresatem będą sądy konsumenckie czy Rzecznik Ubezpieczonych, bo nadzór zajął stanowisko zbliżone do ubezpieczycieli.
MARCIN JAWORSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.