Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpływ upadłości spółki-matki na polską spółkę zależną

14 lipca 2009

Zdarza się, że sytuacja ekonomiczna spółki-córki pogarsza się wskutek bankructwa spółki-matki z powodu ich powiązania finansowego i organizacyjnego (spółka-matka może być głównym kontrahentem spółki zależnej lub kredytuje jej działalność, co w krótkim czasie może doprowadzić do niewypłacalności spółki zależnej). W takich sytuacjach dla oceny, czy należy złożyć wniosek o upadłość, może znaleźć zastosowanie nie tylko polskie prawo upadłościowe i naprawcze, lecz także rozporządzenie Rady (WE) nr 1346/2000. Zgodnie z nim sądem, przed który wnosi się o upadłość, jest sąd właściwy dla siedziby statutowej spółki. Można jednak dowodzić, że główny ośrodek podstawowej działalności spółki (COMI) znajduje się w państwie, w którym został złożony wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego.

Sądem właściwym do wszczęcia postępowania dotyczącego spółki zależnej działającej w Polsce najczęściej jest sąd polski. Przesłanki wszczęcia procedury określa wtedy prawo upadłościowe i naprawcze. Zgodnie z tą ustawą upadłość ogłasza się w stosunku do spółki, która stała się niewypłacalna. Niewypłacalna jest natomiast spółka, która nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, albo taka, której zadłużenie przekroczy wartość jej majątku. Prawo polskie nie przewiduje, by upadłość spółki-matki mogła stać się samodzielną przesłanką ogłoszenia upadłości spółki zależnej. Często jednak się zdarza, że wierzyciel upadłej spółki jest jednocześnie wierzycielem jej spółki zależnej, np. z tytułu poręczeń udzielanych między podmiotami grupy kapitałowej. Wówczas wierzyciel może zwrócić się do polskiej spółki zależnej o zapłatę, powodując jej niewypłacalność, zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zależnej do sądu państwa członkowskiego UE, w którym znajduje się siedziba statutowa spółki-matki i gdzie w rzeczywistości znajduje się COMI każdej ze spółek grupy. Sprzyja to koordynacji udziału wierzycieli w postępowaniach, ma też sens z punktu widzenia ekonomii procesowej, a poza tym umożliwia proporcjonalne zaspokajanie wierzycieli. Zgodnie jednak z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości sama okoliczność, że decyzje ekonomiczne spółki zależnej są kontrolowane przez spółkę-matkę, nie wystarcza do uznania, że COMI spółki zależnej znajduje się tam, gdzie siedzibę statutową ma spółka-matka.

Praktyka pokazuje w takich przypadkach, że nie udało się na razie wyeliminować zjawiska forum shopping, tzn. wybierania przez wierzyciela lub przez spółkę dogodniejszej dla siebie jurysdykcji, mimo że był to jeden z celów przyświecających twórcom rozporządzenia. Kiedy więc zagraniczny sąd uzna się za właściwy do wszczęcia postępowania upadłościowego polskiej spółki, przesłanki wszczęcia procedury określi prawo obce, z pominięciem podstaw ogłoszenia upadłości zapisanych w polskiej ustawie. Może się wtedy okazać, że upadnie spółka, która nawet nie będzie niewypłacalna według naszych kryteriów, albo zostanie wszczęte postępowanie insolwencyjne (prowadzące do zaspokojenia wierzycieli), którego nie zna nasz system. Ostatecznie otwarte za granicą postępowanie upadłościowe polskiej spółki wywoła – bez potrzeby dopełniania jakichkolwiek dodatkowych formalności – skutki wynikające z obcego prawa. Wierzyciele polskiej spółki zależnej, którzy mają statutowe siedziby w Polsce (wierzyciele lokalni), nie są jednak skazani na uczestnictwo w postępowaniu upadłościowym, które toczy się w innym państwie. Każdy może żądać otwarcia wtórnego postępowania upadłościowego przez polski sąd. Postępowanie to będzie toczyć się na podstawie naszego prawa upadłościowego i naprawczego, z tym że jego skutki będą ograniczone do majątku spółki położonego w Polsce.

33664920-d1d2-45f2-b6f7-11e8d05e14b2-38903032.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.