Dziennik Gazeta Prawana logo

Forma spółki na miarę potrzeb

30 sierpnia 2011

Wybór formy prawnej spółki przypomina trochę dobieranie najlepszego garnituru na daną okazję. Minęły już czasy, kiedy w Polsce praktycznie każdy nowo powstały biznes wchodził na rynek w formie spółki cywilnej.

Dziś, żeby nadążać za rozwojem i potrzebami rynku, przedsiębiorcy powinni świadomie planować i wybierać formułę prawną swoich przedsiębiorstw. I tak, dla jednych najlepsze będzie zawarcie umowy spółki cywilnej, dla innych z kolei forma handlowej spółki osobowej, czyli spółka jawna, partnerska, komandytowa lub komandytowo-akcyjna, dla jeszcze innych forma handlowej spółki kapitałowej, jak spółka akcyjna czy z ograniczoną odpowiedzialnością. Poprzez wybór właściwej formy prawnej spółki przyszli wspólnicy powinni uzyskać możliwość optymalnego, najbardziej odpowiadającego im sposobu zarządzania swoim biznesem, a ponadto powinni wybrać taką formę, która nie będzie generować zbytecznych kosztów (lub takich, których nie są w stanie udźwignąć).

Od czego zatem zacząć? Przede wszystkim trzeba ocenić, do jakiego charakteru działalności tworzymy daną spółkę. Dla małego przedsiębiorcy właściwa będzie mniej sformalizowana i pozwalająca na bardziej elastyczne podejmowanie decyzji spółka jawna. Dla przedsiębiorców wykonujących wolne zawody: lekarzy, prawników, doradców podatkowych czy księgowych, bardzo dobrą konstrukcją jest spółka partnerska. Dla przedsiębiorców, którzy w znacznie większym stopniu angażują w biznes kapitał i jednocześnie ponoszą większe ryzyko, odpowiedniejsza będzie z kolei spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjna. Ciekawą formą jest spółka komandytowo-akcyjna, mało popularna na naszym rynku, a dość często wybierana na przykład w Niemczech. Pozwala ona połączyć elementy właściwe dla spółek osobowych (jak elastyczność działania) z elementami właściwymi dla spółek kapitałowych (mechanizmy pozyskiwania kapitału). Sprawdzonym rozwiązaniem pośrednim, po który sięga także coraz więcej polskich przedsiębiorców, jest spółka komandytowa, w której komplementariuszem (wspólnikiem odpowiadającym całym swoim majątkiem) jest spółka z o.o., a komandytariuszami (odpowiadający jedynie do wysokości sumy komandytowej, którą można dowolnie ustalić) są osoby fizyczne, najczęściej wspólnicy spółki z o.o. (komplementariusza). Taka formuła pozwala na zoptymalizowanie kwestii odpowiedzialności wspólników, podatkowych czy związanych z zyskami osiąganymi z działalności spółki komandytowej.

Przy dokonywaniu wyboru pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a spółką akcyjną należy pamiętać między innymi o tym, że spółka akcyjną cechuje się większym formalizmem oraz kosztami. Spółka akcyjna wymaga na przykład wkładu co najmniej 100 tys. zł, podczas gdy minimalny kapitał zakładowy w sp. z o.o. wynosi 5 tys. zł. Większe będą także koszty spółki akcyjnej ze względu na bardziej sformalizowany proces podejmowania uchwał przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, które muszą być protokołowane przez notariusza (w spółce z o.o. taka forma przewidziana jest tylko dla niektórych uchwał), ponadto bardziej sformalizowany jest sposób wnoszenia do spółki akcyjnej wkładów na pokrycie kapitału zakładowego.

@RY1@i02/2011/167/i02.2011.167.210.002a.001.jpg@RY2@

Łukasz Chmielniak

Łukasz Chmielniak

adwokat, partner Kancelarii Chmielniak, Witkowski, Kubisa, Hayder Spółka Partnerska Adwokatów i Radców Prawnych (CWKH) z Katowic

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.