Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak odróżnić bank od parabanku

3 października 2012

Pojęcie parabank nie zostało zdefiniowane w prawie . Termin ten stosuje się zazwyczaj do określenia podmiotów wykonujących działalność podobną do banków, ale nimi niebędących. Pytanie więc, jak nie dać się zwieść

Z uwagi na rozbudowany katalog czynności bankowych pojęcie parabanku będzie odnosić się do wielu różnorodnych grup podmiotów.

Czynności banków

Polskie prawo bankowe wymienia dwie grupy czynności, które mogą wykonywać banki. Pierwsza to czynności dla nich ustawowo zastrzeżone. W drodze wyjątku mogą jednak zostać one powierzone podmiotom posiadającym upoważnienie ustawowe. Przykład takich podmiotów stanowią spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) i z tego też względu bywają także określane jako parabanki. Do tego typu czynności zalicza się:

1) przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściem oznaczonego terminu oraz prowadzenie rachunków tych wkładów;

2) prowadzenie innych rachunków bankowych;

3) udzielanie kredytów;

4) udzielanie i potwierdzanie gwarancji bankowych oraz akredytyw;

5) emitowanie bankowych papierów wartościowych;

6) przeprowadzanie bankowych rozliczeń pieniężnych;

7) wydawanie instrumentu pieniądza elektronicznego;

8) wykonywanie innych czynności przewidzianych dla banku w odrębnych ustawach.

Drugą grupę stanowią czynności, które nie są zastrzeżone dla banków i które mogą być wykonywane także przez inne podmioty. Pośród nich wymienić należy:

1) udzielanie pożyczek pieniężnych;

2) operacje czekowe i wekslowe oraz operacje, których przedmiotem są warranty;

3) wydawanie kart płatniczych oraz wykonywanie operacji przy ich użyciu;

4) terminowe operacje finansowe;

5) nabywanie i zbywanie wierzytelności pieniężnych;

6) przechowywanie przedmiotów i papierów wartościowych oraz udostępnianie skrytek sejfowych;

7) skup i sprzedaż wartości dewizowych;

8) udzielanie i potwierdzanie poręczeń;

9) wykonywanie czynności zleconych związanych z emisją papierów wartościowych;

10) pośrednictwo w dokonywaniu przekazów pieniężnych oraz rozliczeń w obrocie dewizowym.

Biorąc pod uwagę zakres tych czynności, należy uznać, że na polskim rynku finansowym funkcjonuje wiele podmiotów, które mogą zostać uznane za parabanki. Pomimo iż świadczone przez nie usługi są zbliżone lub nawet takie same jak te oferowane przez banki, to z uwagi na odmienny status prawny tych podmiotów różne mogą być konsekwencje skorzystania z nich. [Przykład 1]

Banki a SKOK-i

Definicję banku zawiera ustawa - Prawo bankowe (Dz.U. z 2002 r. nr 72, poz. 665). Zgodnie z nią bank musi być "osobą prawną utworzoną zgodnie z przepisami ustaw, działającą na podstawie zezwoleń uprawniających do wykonywania czynności bankowych, obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem". Zgodnie z prawem banki są przedsiębiorcami, których celem jest osiąganie zysku. Mogą działać w różnych formach prawnych: jako banki państwowe, banki w formie spółek akcyjnych czy banki spółdzielcze. Z uwagi na charakter wykonywanych czynności podlegają one nadzorowi ze strony państwa, który w jego imieniu sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

Nadzór ten rozpoczyna się już na etapie tworzenia banku i trwa aż do chwili zakończenia jego działalności. Podkreślić należy, że aby założyć bank, trzeba posiadać znaczący kapitał oraz spełnić wiele przewidzianych prawem wymogów. Takie restrykcyjne regulacje mają na celu zapewnienie, że działalność bankowa będzie prowadzona przez odpowiednie osoby (godne zaufania, bez kryminalnej przeszłości) oraz że bank w razie ewentualnych problemów finansowych będzie w stanie pokryć straty lub roszczenia klientów z własnych środków. Ponadto KNF przysługuje w stosunku do banków cały katalog środków nadzoru, które może zastosować, jeżeli nie będą one przestrzegać obowiązującego ich prawa.

Także w razie upadku banku jego klienci mogą liczyć na odzyskanie zainwestowanych środków. Środki każdego z deponentów są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) do sumy 100 000 euro. Wkłady przekraczające wysokość limitu gwarancyjnego są zaś możliwe do odzyskania w postępowaniu upadłościowym, które także podlega nadzorowi KNF.

Działalność najbardziej zbliżoną do banków prowadzą SKOK-i, które zostały ustawowo upoważnione do wykonywania czynności o charakterze kredytowo-depozytowym (ustawa o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, Dz.U. z 1996 r. nr 1, poz. 2). Różnice między statusem prawnym banku a SKOK są jednak istotne. W odróżnieniu od banków nie są one podmiotami ukierunkowanymi na osiąganie zysku, ich działalność cechuje niezarobkowy charakter. Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe są formalnie spółdzielniami osób fizycznych, które łączy więź społeczna o charakterze zawodowym lub organizacyjnym. Toteż żeby skorzystać z ich usług, należy wpierw wstąpić do spółdzielni i uzyskać status jej członka. Taki wymóg nie istnieje w przypadku, gdy chcemy skorzystać z usług banku. [Przykład 2]

Zgodnie z nowym prawem od 27 października 2012 r. SKOKi będą podlegać nadzorowi KNF na zasadach podobnych (choć nie identycznych) jak banki. Nowa regulacja jest zgodna ze światowym trendem mającym na celu stopniowe zrównywanie pozycji banków i parabanków. Objęcie SKOK-ów nadzorem KNF powinno przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa środków im powierzanych. Problem jednak nadal stanowi fakt nieobjęcia depozytów zgromadzonych w SKOK-ach gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Wprawdzie środki zdeponowane w SKOK-ach są gwarantowane do sumy 100 000 euro przez Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK, w odróżnieniu od BFG nie działa ono jednak w imieniu państwa. Jest to zwykły zakład ubezpieczeń będący integralną częścią systemu spółdzielczych kas.

Choć upadłości w przypadku banków czy SKOK-ów należą obecnie do zjawisk wyjątkowych, to należy mieć świadomość, że gwarancje BFG są pewniejsze, aniżeli te oferowane przez zwykłego przedsiębiorcę, jakim jest TUW SKOK.

Pozostałe parabanki

Pomimo pewnych niedoskonałości nowego prawa o SKOK-ach można uznać, że z racji objęcia ich nadzorem KNF prowadzona przez nie działalność powinna stać się bezpieczniejsza.

Niestety, problem na polskim rynku stanowią wciąż firmy udzielające pożyczek. Podmioty te wykonują bowiem czynności niezastrzeżone dla banków i nie podlegają nadzorowi KNF, co sprzyja nadużyciom. Podjęcie tego typu działalności nie wymaga także uzyskania żadnego zezwolenia. Nikt też nie sprawdza, czy osoby ją wykonujące nie mają kryminalnej przeszłości. Ponadto taką działalność można prowadzić praktycznie w każdej formie prawnie dozwolonej - może to być nawet zwykła działalność gospodarcza.

Błędne przy tym jest przekonanie, że zaciągnięcie pożyczki nie jest czynnością, która wiąże się z ryzykiem dla pożyczkobiorcy. Dość często zdarza się bowiem, że umowa pożyczki przewiduje zapłatę wynagrodzenia za jej udzielenie, a klient po jej uiszczeniu nie otrzymuje obiecanych środków. W takiej sytuacji oczywiście możemy dochodzić swoich racji na drodze sądowej. Jednak w praktyce może się zdarzyć, że pomimo wygranej sprawy z nieuczciwym pożyczkodawcą i tak nie odzyskamy opłat, gdyż np. okaże się, że przedsiębiorca stał się niewypłacalny.

W umowach z firmami pożyczkowymi bywają także ukryte dodatkowe wysokie opłaty, np. za wizytę przedstawiciela firmy w domu klienta. Stąd też koszty spłaty takiej pożyczki mogą być wyższe, niż nam się wydawało. Powszechne jest także stosowanie przez tego typu podmioty praktyk mających na celu wprowadzenie klienta w błąd poprzez niedokładne sformułowanie treści umowy. Teoretycznie klient firmy udzielającej pożyczek podlega ochronie wynikającej z ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2011 r. nr 126, poz. 715), która nakłada na kredytodawcę obowiązek określenia całkowitego kosztu kredytu. W praktyce jednak firmy pożyczkowe bardzo często stosują praktyki mające na celu obejście prawa lub wykorzystujące niewiedzę konsumentów.

Zanim więc podpiszemy umowę z takim podmiotem, warto dokładnie zapoznać się z jej treścią i zastanowić, czy nie lepiej skorzystać z usług podmiotu nadzorowanego przez KNF. [Przykład 3]

Jak nie paść ofiarą nieuczciwych parabanków:

1. Zanim powierzysz oszczędności firmie obiecującej "łatwe i pewne" ich pomnożenie, sprawdź, czy nie jest podejrzana o prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia. Informacje znajdziesz na stronie internetowej KNF (www.knf.gov.pl).

2. Przed skorzystaniem z usług firmy oferującej "tanie pożyczki" poszukaj o niej informacji, sprawdź, w jakiej formie prawnej działa, kto ją prowadzi, ile lat istnieje na rynku.

3. Nie podpisuj pochopnie żadnych dokumentów. Nie wierz ustnym zapewnieniom osób chcących sprzedać ci tzw. dobrą ofertę z gwarantowanym zyskiem.

4. Jeżeli masz wątpliwości, czy podmiot, który oferuje ci usługi finansowe, jest bezpieczny bądź nie rozumiesz w pełni treści przedstawionej ci umowy, skontaktuj się z KNF lub UOKiK.

PRZYKŁADY

1 Czy działalność nazywana kontraktem lokacyjnym jest ryzykowna

Jest to niestety działalność na granicy prawa. Takie parabanki omijają zakaz przyjmowania lokat, oferując produkty skonstruowane w sposób teoretycznie prawnie dopuszczalny. Kontrakty lokacyjne są formą pożyczki udzielanej firmie przez klienta na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, oprocentowanej korzystniej niż depozyty bankowe. Biorąc pod uwagę brzmienie przepisu art. 171 ustawy - Prawo bankowe, można przypuszczać, iż taka działalność narusza prawo. Zgodnie z treścią tego przepisu: "Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych (...) w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 5 mln złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3". Prawie zawsze przyjmowanie środków finansowych (np. w formie lokaty czy innego podobnego produktu finansowego) wiąże się z obarczaniem ich ryzykiem. Działalność tego typu podmiotów nie jest objęta nadzorem KNF. W przypadku powzięcia informacji o prowadzeniu bez zezwolenia działalności polegającej de facto na przyjmowaniu depozytów, KNF może jedynie przekazać do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Środki powierzone takim podmiotom w przypadku ich upadłości nie podlegają żadnej gwarancji. Ponadto może się okazać, że taki parabank szybko zakończy swoją działalność i nasze środki po prostu znikną.

2 Czy na działalność SKOK-u mogę się poskarżyć do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Nie. Z chwilą uzyskania przez klienta SKOK-u członkostwa w tejże spółdzielni kończy się kompetencja prezesa UOKiK, klient bowiem nie występuje już wobec spółdzielni jako konsument (por. wyrok Sądu Antymonopolowego z 5 lipca 1993 r., sygn. XVII Amr 17/93), lecz jako jej członek. Tak więc w przypadku SKOK-ów kompetencje prezesa UOKiK w praktyce ograniczają się do sytuacji przed zawarciem umowy. Chodzi np. o reklamy i oferty kierowane przez SKOK-i do potencjalnych klientów (którzy jeszcze nie są ich członkami, a więc mają status konsumenta).

3 Czy korzystając z pożyczki, zawsze mogę się opierać na ustawie o kredycie konsumenckim

Niestety nie. W przypadku gdy klient zawarł umowę pożyczki z osobą fizyczną nieprowadzącą w tym zakresie działalności gospodarczej, nie obowiązują przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Bez znaczenia pozostaje fakt, że przy zawarciu umowy pośredniczył przedsiębiorca. Był on jednak tylko pośrednikiem, a nie stroną umowy. W przypadku gdy zawieramy umowę pożyczki, warto się upewnić, czy mamy do czynienia z przedsiębiorcą, który sam udziela pożyczek, czy jedynie pośredniczy w udzielaniu pożyczek przez osoby prywatne (są to tzw. platformy pożyczkowe). To dość częsta praktyka wykorzystująca nieświadomość klientów.

Dr Małgorzata Urban

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.