Brak absolutorium nie musi oznaczać kłopotów członka zarządu
Menedżerowi, któremu nie udało się uzyskać skwitowania z pełnienia obowiązków, przysługuje powództwo o ustalenie, że nie wyrządził szkody
Do końca czerwca w spółkach kapitałowych powinny były odbyć się zwyczajne zgromadzenia wspólników i walne zgromadzenia akcjonariuszy. Jedną z uchwał, którą zgodnie z art. 231 par. 2 pkt 3 oraz 395 par. 2 pkt 3 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) należało na nich podjąć, była ta w sprawie udzielenia absolutorium. W interesie każdego członka zarządu leży upewnienie się, że taka uchwała faktycznie zapadła. Uzyskanie absolutorium jest bowiem niezwykle istotne z punktu widzenia osób zajmujących stanowiska w zarządach spółek i nie ma ono, jak błędnie twierdzą niektórzy, wymiaru jedynie symbolicznego. Absolutorium (zwane też skwitowaniem) ma kluczowe znaczenie przy rozpatrywaniu kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu, może mieć znaczenie dla dalszego sprawowania przez niego funkcji w zarządzie, jak również wpływa na jego dobre imię i postrzeganie go na rynku jako profesjonalnego menedżera. Co zrobić w sytuacji, gdy zgromadzenie podjęło uchwałę odmowną? Jakie są konsekwencje prawne nieuzyskania przez członka zarządu absolutorium?
Co to takiego
Absolutorium udzielane jest w drodze uchwały zwyczajnego zgromadzenia wspólników (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) lub walnego zgromadzenia akcjonariuszy (spółka akcyjna). W ten sposób głosujący zatwierdzają wykonanie przez członka zarządu obowiązków w danym roku obrotowym. Udzielenie absolutorium jest równoznaczne z pozytywną oceną działań podejmowanych przez menedżera w czasie pełnienia przez niego obowiązków w spółce, jako zgodnych z przepisami prawa, postanowieniami umowy czy statutu spółki, dobrymi obyczajami oraz interesem spółki i jej właścicieli. Stanowi więc swego rodzaju narzędzie kontroli właścicielskiej nad sposobem sprawowania zarządu w spółkach kapitałowych.
Uchwała o udzieleniu absolutorium powinna dotyczyć odrębnie każdego członka zarządu, a nie tego organu jako całości. Co istotne, należy ją podjąć w odniesieniu do każdego członka zarządu, który pełnił funkcję w spółce w roku obrotowym, choćby trwało to zaledwie jeden dzień.
Same zalety
Udzielając skwitowania, wspólnicy i akcjonariusze zasadniczo zwalniają członka zarządu od odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 293 k.s.h. oraz art. 483 k.s.h., zrzekając się w tym zakresie dochodzenia ewentualnych roszczeń i zobowiązując się go nie pozywać. W przypadku wytoczenia powództwa odszkodowawczego przez spółkę, legitymowanie się absolutorium uzasadnia podniesienie przez pozwanego stosownego zarzutu i skutkuje oddaleniem powództwa.
Zwolnienie menedżera z odpowiedzialności dotyczy również sytuacji, gdy wspólnikom czy akcjonariuszom głosującym w sprawie absolutorium znane są okoliczności uzasadniające wystąpienie przeciwko niemu z powództwem o naprawienie szkody wyrządzonej spółce. Członek zarządu nie może natomiast powołać się na skwitowanie w odniesieniu do ewentualnych roszczeń spółki będących następstwem działań lub zaniechań, o których ta nie wiedziała, gdyż np. menedżer je zataił lub wyszły na jaw później.
A jednak odpowie
Należy pamiętać, że absolutorium nie gwarantuje członkowi zarządu pełnej ochrony. Przede wszystkim, jak wspomniano powyżej, zwolnienie z odpowiedzialności odszkodowawczej dotyczy tylko tych jego działań lub zaniechań, o których spółka wiedziała.
Otrzymane skwitowanie nie wyłączy też odpowiedzialności:
- gdy aporty zostały przyjęte po cenie nadmiernie wygórowanej (art. 175 par. 2 k.s.h.),
- jeżeli wypłaty otrzymane przez wspólników były dokonane wbrew przepisom prawa lub postanowieniom umowy spółki (art. 198 k.s.h.),
- jeśli akcjonariusze sprzecznie z prawem albo postanowieniami statutu otrzymali jakiekolwiek świadczenia od spółki (art. 350 k.s.h.),
- kiedy wspólnik czy akcjonariusz w imieniu spółki wytoczył przeciw menedżerowi powództwo na podstawie art. 296 k.s.h. i 487 k.s.h.,
- w razie ogłoszenia upadłości spółki.
We wszystkich tych przypadkach członkowie zarządu - jako osoby zobowiązane do naprawienia szkody - nie mogą powoływać się na uchwałę udzielającą im absolutorium. Dodajmy, że uchwałę tę wolno - np. po ujawnieniu się nowych okoliczności - uchylić, a w jej miejsce powziąć uchwałę o odmowie udzielenia absolutorium.
Gdy się nie powiedzie
Kodeks spółek handlowych nie zawiera regulacji dotyczących skutków prawnych braku absolutorium. W szczególności, nie powoduje to automatycznego usunięcia z funkcji członka zarządu (może jednak stanowić podstawę odwołania). Nie skutkuje też odpowiedzialnością karną czy cywilną wobec spółki lub jej właścicieli.
Sam fakt, że menedżerowi nie udzielono absolutorium, nie jest równoznaczny z wytoczeniem przeciw niemu powództwa. Bywa za to pierwszym krokiem do wejścia na drogę sądową. W praktyce procesy odszkodowawcze tego rodzaju mają miejsce coraz częściej. Zważywszy na aktualną sytuację gospodarczą, trend ten może się tylko pogłębiać. Decyzja o nieudzieleniu absolutorium może stanowić argument za podjęciem uchwały o dochodzeniu przez spółkę roszczeń z tytułu wyrządzonej jej szkody.
Oczywiście brak absolutorium sam w sobie w żaden sposób nie decyduje o odpowiedzialności odszkodowawczej członków zarządu. Rozstrzygnięcie o skuteczności ewentualnego powództwa należy do sądu. Odmowa udzielenia skwitowania może natomiast rzutować na dobre imię menedżera i jego dalszą karierę zawodową, a nawet zamknąć mu drogę do zajmowania niektórych stanowisk, np. w spółkach Skarbu Państwa, w sektorze bankowym lub ubezpieczeniowym.
Jak sobie z tym radzić
Członek zarządu, któremu odmówiono absolutorium, może zaskarżyć uchwałę do sądu. W znacznie trudniejszej sytuacji jest odwołany członek zarządu. Kodeks spółek handlowych nie wymienia go bowiem wprost jako legitymowanego do zaskarżania uchwał.
Sąd Najwyższy uznał, że osobie odwołanej ze składu organu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą (uchwała 7 sędziów z 1 marca 2007 r., III CZP 94/06). Podobnie Trybunał Konstytucyjny stwierdził brak prawa byłych członków zarządu do zaskarżenia uchwały odmawiającej im absolutorium (orzeczenie z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt SK 31/08). Pogląd ten jest powszechnie krytykowany w doktrynie jako pozbawiający byłych członków zarządu prawa do sądu, niemniej jednak reprezentuje aktualne stanowisko judykatury.
Najlepiej, gdy się uda
W związku z powyższym członkowie zarządu powinni dołożyć wszelkich starań, aby uchwała o udzieleniu im absolutorium została podjęta. Zmiana uchwały o odmowie skwitowania, szczególnie w przypadku jednoczesnego odwołania ze stanowiska w zarządzie spółki, może być w praktyce niezmiernie trudna lub wręcz niemożliwa.
W przypadku nieuzyskania absolutorium, jak również gdy zgromadzenie wspólników lub walne zgromadzenie akcjonariuszy w ogóle nie głosowało tej kwestii, członkom zarządu (także byłym) przysługuje powództwo nie wprost o udzielenie absolutorium, lecz o ustalenie - w trybie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego - że spółce nie przysługują wobec nich roszczenia odszkodowawcze z tytułu pełnienia obowiązków w danym roku obrotowym.
Członkowie zarządu posiadają niewątpliwy interes prawny w uzyskaniu takiego rozstrzygnięcia. Ponadto gdyby uchwała odmawiająca udzielenia absolutorium naruszyła dobra osobiste odwołanego członka zarządu (takie jak cześć, dobre imię i dobra sława), ma on prawo domagać się ochrony na podstawie art. 24 kodeksu cywilnego.
@RY1@i02/2012/171/i02.2012.171.21500060a.802.jpg@RY2@
Julita Mazurkiewicz, CMS Cameron McKenna
Julita Mazurkiewicz
CMS Cameron McKenna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu