Dziennik Gazeta Prawana logo

Wodę należy rozliczać zgodnie z jej faktycznym zużyciem

21 lutego 2012

Sąd Apelacyjny w Warszawie o narzucaniu warunków umów przez podmiot dominujący

Uciążliwość warunków podlega ocenie przez pryzmat celu, jakiemu ma służyć kwestionowane przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowienie umowne.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał w decyzji za ograniczającą konkurencję i naruszającą zakaz nadużywania pozycji dominującej praktykę przedsiębiorstwa działającego na lokalnym rynku zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Polegała ona na narzucaniu odbiorcom w postanowieniach umownych uciążliwych dla nich warunków. Po pierwsze - w przypadku zaboru wodomierza głównego lub wykazania, że uszkodzenia wodomierza głównego lub urządzenia pomiarowego zawinione zostały przez odbiorcę, ilość pobranej wody mogła być ustalona na podstawie ilości, która mogła przepłynąć pełnym przekrojem rury przyłącza w okresie od ostatniego odczytu wodomierza. Po drugie - w przypadku dokonania przez usługobiorcę bez uzgodnienia z usługodawcą zmian w instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej oraz zainstalowania na instalacji wewnętrznej urządzeń mających negatywny wpływ na funkcjonowanie urządzeń usługodawcy - usługodawca miał prawo do ustalenia wysokości opłat za pobraną wodę na podstawie ilości wody, która mogła przepłynąć pełnym przekrojem rury przyłącza w okresie od ostatniego odczytu wodomierza. Po trzecie - ilość odprowadzonych ścieków ustalano jako równą ilości wody pobranej, pomniejszonej o ilość wody bezpowrotnie zużytej przeznaczonej do podlewania zieleni w okresie od 15 kwietnia do 15 września roku kalendarzowego, zaś w pozostałym okresie - jako równą ilości pobranej wody. Prezes UOKiK nakazał zaniechanie stosowania tych praktyk i nałożył na przedsiębiorstwo karę pieniężną. Od decyzji odwołanie wniosło przedsiębiorstwo. Sąd okręgowy oddalił odwołanie. Od wyroku apelację wniosło powodowe przedsiębiorstwo.

Sąd apelacyjny oddalił apelację. Uznał bowiem, że prezes UOKiK, a za nim Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prawidłowo wskazali na nadużycie przez powódkę pozycji dominującej na rynku. Wyraża się ono narzucaniem odbiorcom usług uciążliwych i przynoszących nieuzasadnione korzyści dostawcy warunków umów o zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Umowy te są zawierane przez przystąpienie do nich i nie przewiduje się indywidualnego negocjowania warunków.

Odnosząc się do dwóch pierwszych postanowień umownych - sąd apelacyjny uznał, że skutkują one istotnym ograniczeniem odpowiedzialności powoda za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie umowy. Określa się bowiem sposób obliczenia należności w oderwaniu od faktycznego zużycia wody. Dostawcę wody (odbiorcę ścieków) stawia się w uprzywilejowanej pozycji. Nie musi on wykazywać faktycznie dostarczoną ilość wody i prawidłowość wykonania usługi. Z kolei odbiorcę wody (dostawcę ścieków) pozbawia się możliwości kwestionowania płatności za niewykonaną usługę i związanych w związku z tym niedogodności czy problemów.

Sąd uznał, że stosowany przez powoda zapis doprowadza do nieekwiwalentności świadczeń i skutków z tym związanych. Powód może korzystać z uprawnień do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych (art. 471 kodeksu cywilnego i 415 k.c.). Każdy przejaw nagannego zachowania odbiorcy może być kwalifikowany według reguł różnych reżimów tej odpowiedzialności. Powód może też podjąć czynności kontrolne, może wstrzymać świadczenie usług, odcinając dostawę wody albo wstrzymując odbiór ścieków, może nałożyć karę pieniężną.

Sąd podkreślił, że postanowienia umowne z pkt 1. i 2. decyzji przewidują możliwość obciążenia odbiorcy usług rażąco wygórowaną należnością za pobraną wodę (co jest istotą ich uciążliwości i źródłem nieuzasadnionych korzyści po stronie powoda). Uciążliwość warunków podlega ocenie przez pryzmat celu, jakiemu ma służyć kwestionowane postanowienie umowne. Zdaniem sądu - do osiągnięcia tego celu nie jest niezbędny system restrykcji wobec odbiorców wody czy dostawców ścieków.

Sąd zauważył, że praktyka stwierdzona w pkt 3 zaskarżonej decyzji pozbawia dostawcę ścieków przez okres jesienno-zimowy prawa do odliczeń z tytułu bezpowrotnie zużytej wody. Zdaniem sądu - odbiorca usług powinien mieć przynajmniej możliwość wyboru, czy preferuje całoroczne rozliczanie z uwzględnieniem wody bezpowrotnie zużytej (również w okresie od września do kwietnia), czy też jako bardziej dla niego opłacalne uważa rozliczanie wody bezpowrotnie zużytej w okresie od kwietnia do września i niepłacenie opłaty za odczyt dodatkowy w okresie jesienno-zimowym.

Zdaniem sądu - mylące było również posłużenie się w treści postanowienia wyrażeniem "upust", co sugerowało, iż konsument uzyskuje od spółki jakąś bonifikatę, rabat czy bonus (a zatem płaci mniej niż powinien), podczas gdy uwzględnienie w ilości ścieków wody bezpowrotnie zużytej powoduje, iż zachowana jest ekwiwalentność świadczeń.

w Warszawie z 2 grudnia 2011 r., sygn. akt VI ACa 552/11.

KOMENTARZ EKSPERTA

sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Praktyką niedozwoloną jest narzucanie warunków umownych przez podmiot posiadający dominującą pozycję na rynku. Narzucanie nie jest samo w sobie zabronione, pod warunkiem że narzucaniu nie podlegają warunki umowy o uciążliwym charakterze. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy kontrahent, postawiony wobec braku możliwości wyboru alternatywnego dostawcy usług, zmuszony jest zaakceptować ustalone przez monopolistę warunki, które mają nieuczciwy charakter i mogą być źródłem nieuzasadnionych korzyści po jego stronie. Do stwierdzenia naruszenia art. 9 ust. 2 pkt 6 ustawy antymonopolowej nie jest konieczne, aby skutki określonych działań faktycznie wystąpiły na rynku, tj. aby dominant uzyskał z tytułu posługiwania się w obrocie określonymi postanowieniami faktyczne nieuzasadnione korzyści. Wystarczy, że korzyści te mają charakter hipotetyczny, potencjalny, a eksploatacja pozycji rynkowej ma miejsce jedynie na poziomie formalnym.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.