Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Doradca restrukturyzacyjny zastąpi syndyka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przedsiębiorcy

Zakończyły się konsultacje społeczne i uzgodnienia międzyresortowe projektu założeń do projektu ustawy - Prawo restrukturyzacyjne. Przygotowując pierwotną wersję, autorzy twierdzili, że potrzebna jest zmiana warunków, które ma spełniać syndyk, co przyczyni się do większej efektywności likwidacji majątku bankruta. Zaproponowali nawet zastąpienie licencji syndyka licencją doradcy restrukturyzacyjnego.

- Istotnym odstępstwem od dotychczasowych założeń jest wprowadzenie nowej regulacji w zakresie zasad wynagradzania syndyka w postępowaniu upadłościowym - mówi Maciej Geromin, sekretarz zespołu do spraw nowelizacji prawa upadłościowego z Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Dodaje, że proponuje się wprowadzenie jasnych i przewidywalnych mechanizmów prognozowania i obliczania wynagrodzenia syndyka przy uwzględnieniu kryteriów takich jak: wartość masy upadłości, liczba wierzycieli i stopień ich zaspokojenia, czas trwania postępowania czy nakład pracy syndyka.

Dziś łączna kwota wynagrodzeń przyznanych w postępowaniu nie może przekroczyć 3 proc. funduszów masy upadłości oraz sum uzyskanych z likwidacji rzeczy i praw obciążonych rzeczowo. Nie może też przekroczyć 140-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat z zysku w IV kwartale poprzedniego roku, ogłoszonego przez prezesa GUS. W przypadkach uzasadnionych szczególnym nakładem pracy syndyk może dostać też wynagrodzenie dodatkowe.

- Wysokość wynagrodzenia jest więc ograniczona do kwoty wynoszącej mniej więcej pół miliona zł brutto, co nie jest wcale sumą zbyt wygórowaną, szczególnie gdy przy likwidacji dużej firmy posiadającej miliardowy majątek pracuje kilka osób - tłumaczy jeden z syndyków.

Pierwotny projekt założeń przewidywał rezygnację z górnego limitu wynagrodzenia, ale utrzymywał granicę - 3 proc. funduszów masy upadłości oraz sum uzyskanych z likwidacji rzeczy i praw obciążonych rzeczowo. "Zasady wynagradzania syndyka mają motywować go do sprawnego prowadzenia postępowania" - uzasadniają autorzy projektu.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Po konsultacjach społecznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.