Prezes nie może w sądzie stawać za siebie i za spółkę
Gdy członek zarządu odpowiada za zaległości składkowe, firmę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik. Sąd nie dopuści do konfliktu interesów
Jeżeli członek zarządu spółki otrzyma decyzję stwierdzającą jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, to spółkę występującą w tej sprawie w charakterze zainteresowanej przed sądem może reprezentować wyłącznie rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia, nigdy zaś ten członek zarządu. W przeciwnym wypadku bowiem zajdzie nieważność postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 2 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.). Tak też uznał Sąd Najwyższy w uchwale z 10 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II UZP 1/13, OSNP 2013/17-18/208), podnosząc, że członek zarządu odwołujący się od decyzji stwierdzającej jego odpowiedzialność za zaległości składkowe nie może reprezentować tej spółki występującej w sprawie w charakterze zainteresowanej - art. 379 par. 1 kodeksu spółek handlowych (dalej: k.s.h.).
Wyłączona reprezentacja
W myśl art. 379 par. 1 k.s.h. w umowie między spółką akcyjną a członkiem zarządu, jak również w sporze z nim, podmiot reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia. Cel tego przepisu sprowadza się do ochrony spółki przed nadużyciami związanymi z kierowaniem się przez członków zarządu własnym interesem, mogącym pozostawać nawet w ewidentnej sprzeczności z interesem spółki. Przy tym regulacja ta nie wymaga, aby sprzeczność taka rzeczywiście występowała. Chodzi jedynie o potencjalną kolizję indywidualnych interesów osób tworzących obsadę personalną zarządu z interesem samej spółki. Już sam zaś udział w podejmowaniu decyzji przez członków zarządu bezpośrednio zainteresowanych danym rozstrzygnięciem ze swej istoty hipotetycznie stwarza stan niepewności co do bezstronności takich osób, a tym samym podważa zaufanie, jakim zostali oni obdarzeni przez wspólników w akcie powołania.
Zgodnie z art. 47711 par. 1 k.p.c. w postępowaniu odrębnym z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych strony procesowe oznaczono inaczej niż w postępowaniu zwykłym. Są nimi: ubezpieczony, inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy i zainteresowany.
Wystarczy potencjalna kolizja
Oznacza to, że reprezentacja spółki kapitałowej przez członka jej zarządu jest wyłączona zawsze wtedy, gdy oba te podmioty są stronami jednego postępowania sądowego, w którym możliwa jest faktyczna kolizja ich interesów niezależnie od tego, czy można ich uznać za przeciwników procesowych w klasycznym rozumieniu tego pojęcia.
W takim rzeczywistym sporze mogą pozostawać zatem również członek zarządu spółki będący odwołującym się od decyzji organu rentowego oraz spółka mająca w tej sprawie przymiot zainteresowanej. Wystarczy, że możliwa jest kolizja między indywidualnym interesem członka zarządu a interesem samej spółki, co zachodzi nie tylko wtedy, gdy interesy stron całkowicie nawzajem się wykluczają, ale i wtedy, gdy przydzielenie określonego uprawnienia jednemu z podmiotów narusza sferę prawną drugiego podmiotu przez ograniczenie lub zniesienie przysługujących mu uprawnień, czy też nałożenie określonych obowiązków.
Z orzecznictwa
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z 5 października 2011 r. (sygn. akt II UZP 9/11, OSNP 2012/21-22/273) uznał, że w sprawie toczącej się z odwołania członka zarządu spółki kapitałowej od decyzji obciążającej go odpowiedzialnością za zaległości składkowe spółki między odwołującym się a zainteresowaną spółką istnieje potencjalna sprzeczność interesów. Obciążenie członka zarządu odpowiedzialnością za zaległości składkowe powoduje bowiem powstanie solidarnej odpowiedzialności za te zaległości między nim a spółką.
O ile więc członek zarządu z pewnością jest zainteresowany uwolnieniem się od tej odpowiedzialności, obciążającej jego majątek osobisty, o tyle spółka wręcz przeciwnie, ma interes w tym, aby nie być wyłącznie odpowiedzialną za te zobowiązania. Spłacenie choćby ich części przez inny podmiot może bowiem mieć w danym momencie znaczenie dla jej dalszego bytu, z uwagi na kondycję finansową.
W takim zakresie, w jakim członek zarządu wcześniej zrealizował zaległości składkowe, zmniejsza się zadłużenie spółki wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co oznacza możliwość uniknięcia przez spółkę egzekucji przez organ rentowy tej części zobowiązań z jej majątku. Bezskuteczność egzekucji z majątku spółki, będąca przesłanką odpowiedzialności członka zarządu spółki, jest stanem faktycznym, w którym z majątku podmiotu nie da się uzyskać zaspokojenia całości lub części należności. Nie jest więc stanem niezmiennym. Wobec czego nie można wykluczyć, że ze względu na różne okoliczności należności publicznoprawne mogłyby być w późniejszym czasie zaspokojone z majątku spółki.
Anna Borysewicz
adwokat prowadzący własną kancelarię w Płocku
Podstawa prawna
Art. 379 par. 1 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1030).
Art. 379 pkt 2, art. 476 par. 4 oraz par. 5 pkt 2, art. 47711 par. 1 i 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu