Podział zadań w spółce nie uwalnia od odpowiedzialności za długi
Jestem jednym z dwóch członków zarządu sp. z o.o. Wierzyciel spółki, wobec bezskuteczności egzekucji z jej majątku, wystąpił przeciwko mnie i drugiej osobie z zarządu z pozwem o zapłatę niewyegzekwowanej należności (sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym). Powołał się na to, że zarząd nie zgłosił w ustawowym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości mimo wystąpienia przesłanek ku temu. Nie wiedziałem, że kondycja finansowa spółki była już od dłuższego czasu zła (podmiot praktycznie nie dysponuje żadnym majątkiem), ponieważ zajmuję się jedynie kwestiami produkcyjnymi. Za finanse odpowiada drugi członek zarządu. Czy jest to wystarczający powód do zwolnienia mnie od odpowiedzialności za dług? Jakie argumenty mogę podnieść w sprzeciwie od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?
Członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Ich odpowiedzialność jest również subsydiarna, co oznacza, że zaktualizuje się dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku podmiotu okaże się bezskuteczna (czyli najczęściej po wydaniu przez komornika postanowienia o umorzeniu egzekucji wobec braku majątku spółki).
Istnieją jednak trzy przesłanki, kiedy obsada zarządu może uwolnić się od wyżej opisanej odpowiedzialności. Stanie się tak, jeżeli wykaże, że:
1) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości sp. z o.o. lub wszczęto postępowanie układowe albo
2) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo
3) mimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.
Z powyższego wynika zatem jednoznacznie, że podział zadań w zarządzie sp. z o.o. nie zwalnia żadnego członka z odpowiedzialności za zaległości podmiotu w razie niewystąpienia w ustawowym terminie (tj. maksymalnie w ciągu dwóch tygodni od dnia, w którym zaistniała podstawa do ogłoszenia upadłości) z wnioskiem o ogłoszenie jego upadłości. Tak też uznał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 15 maja 2014 r., sygn. akt II CSK 446/13, w świetle którego "umowa łącząca członków zarządu co do sposobu kierowania sprawami spółki, w szczególności ustalony podział czynności, ma znaczenie tylko wewnątrzorganizacyjne. Art. 299 kodeksu spółek handlowych chroni interes wierzycieli i ma charakter bezwzględnie obowiązujący".
Czytelnik nie będzie mógł więc skutecznie powołać się na argument, że dopuścił się zaniechania w zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ponieważ - z uwagi na wewnętrzne ustalenia - nie zajmował się kwestiami finansowymi i nie znał jej rzeczywistego położenia materialnego.
Czytelnik nie pozostaje jednak bez środków obrony. W sprzeciwie od nakazu zapłaty może zgłosić wniosek o dopuszczenie, a następnie przeprowadzenie:
1) dowodu ze sprawozdania finansowego podmiotu za 2013 rok (ewentualnie również za lata wcześniejsze) na okoliczność ustalenia kondycji finansowej spółki w określonym czasie, w szczególności składników jej majątku, a także
2) dowodu z pisemnej opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność ustalenia, kiedy powstał obowiązek wystąpienia przez zarząd z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki (ewentualnie wszczęcie względem niej postępowania układowego), a nadto
3) czy i ewentualnie w jakiej części wierzyciel uzyskałby zaspokojenie swojej należności, gdyby wniosek o ogłoszenie upadłości podmiotu (ewentualnie o wszczęcie względem niego postępowania układowego) został złożony w tej dacie określonej uprzednio przez biegłego.
Domagając się oddalenia powództwa w całości, czytelnik może bowiem powołać się w sprzeciwie od nakazu zapłaty na argument, że nawet gdyby w ustawowym terminie zarząd złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (ewentualnie wszczęcie względem niej postępowania układowego), to wierzyciel - z uwagi na brak majątku spółki - i tak nie uzyskałby zaspokojenia swojej należności (względnie otrzymałaby ją tylko w niewielkim zakresie).
Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie m.in. w treści wyroku Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010 r., sygn. akt V CSK 234/09, zgodnie z którym "członek zarządu sp. z o.o., która zbankrutowała, nie ponosi odpowiedzialności za jej długi, jeśli wykaże, że wierzyciel - ze względu na brak majątku spółki - nie zdołałby ściągnąć od niej swej należności także wówczas, gdyby na czas wszczęto postępowanie upadłościowe lub układowe".
Pomijam w niniejszym wyjaśnieniu kwestie dotyczące ewentualnego roszczenia regresowego czytelnika wobec drugiego członka zarządu sp. z o.o.
@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.21500060b.802.jpg@RY2@
Anna Borysewicz adwokat prowadzący kancelarię w Płocku
Anna Borysewicz
adwokat prowadzący kancelarię w Płocku
Podstawa prawna
Art. 299 par. 1 i 2 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 265).
Art. 21 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 613).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu