Dziennik Gazeta Prawana logo

Roszczenie o zwrot półkowego przedawnia się po trzech latach

10 lipca 2014

@RY1@i02/2014/132/i02.2014.132.18300040a.803.jpg@RY2@

Bogumiła Opielewicz radca prawny z kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy sp. k.

Opłaty półkowe, choć nieuprawnione, nadal dość często są stosowane przez duże sieci handlowe. Dlaczego?

Sieci supermarketów często wykorzystują swoją zdecydowanie silniejszą pozycję rynkową i uzależniają współpracę handlową z dostawcami od zawarcia fikcyjnych, z pozoru atrakcyjnych umów marketingowych. To właśnie na ich mocy pobierają narzucone przez siebie dodatkowe opłaty, którym dostawca nie może się sprzeciwić. Dostawca też - na początku współpracy - liczy na to, że umowa będzie przez market realizowana i będzie ponosił z tego tytułu wymierne korzyści w postaci zwiększonych działań marketingowych w stosunku do dostarczanych przez siebie towarów. Kiedy jednak okazuje się, że żadne szczególne działania nie są przez market podejmowane, celowo nie podnosi tej kwestii w obawie przed zakończeniem współpracy.

Na jakie zapisy powinien uważać przyszły kontrahent dużej sieciówki?

Na początku warto wskazać, iż zapisy takie znaleźć się mogą zarówno w głównej umowie o współpracy, jak i w dodatkowych podpisywanych przez dostawcę razem z podstawowym kontraktem. W większości przypadków są to regulacje dotyczące dodatkowych opłat za ekspozycję towarów w odpowiednim miejscu marketu, za działania marketingowe i promocyjne w stosunku do towarów (w tym np. gazetki reklamowe czy inne gadżety promocyjne), konsultacje handlowe czy też usługi logistyczne. Często opłata półkowa jest określona po prostu jako bonus od obrotu. Poza tym markety niejednokrotnie domagają się obniżenia ceny dostarczanego asortymentu, żądając od dostawców licznych rabatów, m.in. w związku z pozorną przebudową marketów bądź otwarciem nowych sklepów. Taki rabat może wynieść nawet 99 proc. ceny. Uiszczenie opłaty odbywa się najczęściej przez potrącenie z wynagrodzenia za towar, więc dostawca nie ma faktycznej możliwości odmówić zapłaty.

Co możemy zrobić, gdy już padliśmy ofiarą takich działań?

Zgodnie z utrwalonym na przestrzeni ostatnich kilku lat orzecznictwem sądów, jeśli usługi promocyjne bądź logistyczne nie są przez sieć wykonywane, bądź świadczy się je jedynie w niewielkim zakresie, tego rodzaju działania stanowią czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Daje to dostawcy podstawę do żądania ich zwrotu przed sądem (wraz z odsetkami ustawowymi). W praktyce jednak zwrotu nienależnie pobranych opłat półkowych czy rabatów często domagają się dostawcy, którzy zakończyli już współpracę z daną siecią. Istotny jest w tym przypadku okres przedawnienia, który wynosi 3 lata od momentu pobrania przez sieć danej opłaty.

Rozmawiała Anna Krzyżanowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.