Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wykreślenie po przedawnieniu? To za szybko

1 lipca 2014

Prowadzone od 2012 r. prace związane z oceną funkcjonowania ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530 ze zm.) stwarzały szansę na kompleksowe zmiany w systemie wymiany informacji dotyczących wiarygodności płatniczej przedsiębiorców i konsumentów. Efektem tych prac była m.in. Zielona księga opublikowana przez Ministerstwo Gospodarki jesienią 2013 r. Podkreślono w niej, iż najważniejszym celem systemu jest wzmocnienie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego.

Równocześnie zwrócono uwagę na zasadnicze dylematy:

konieczność pogodzenia publicznej funkcji BIG-ów z komercyjnym charakterem ich działalności;

potrzebę wyważenia ochrony interesów osób, których dotyczą informacje, i realizacji usprawiedliwionych celów podmiotów zainteresowanych w ich uzyskaniu (wierzycieli, kredytodawców, usługodawców);

dualizm prawny, tj. równoległe funkcjonowanie dwóch rodzajów rejestrów podlegających odrębnym regulacjom prawnym (BIG-ów oraz rejestrów bankowych, takich jak BIK SA);

rozproszenie zasobów informacji wynikające z braku przepływu danych pomiędzy rejestrami.

Podsumowaniem oceny jest opublikowany pod koniec kwietnia 2013 r. projekt założeń do ustawy nowelizującej. Czy stanowi on właściwą odpowiedź na powyższe wątpliwości? Tylko częściowo. Szereg proponowanych zmian świadczy o dążeniu do ułatwienia przedsiębiorcom dostępu do kompleksowych informacji dotyczących potencjalnych kontrahentów (m.in. przekazywanie danych przez urzędy skarbowe oraz oddziały ZUS i KRUS, wprowadzenie wniosku jednolitego, umożliwiającego uzyskanie kompleksowej informacji ze wszystkich BIG-ów, umożliwienie przetwarzania informacji archiwalnych itd.). Niestety propozycje te są często niespójne i fragmentaryczne. Powoduje to, że może zostać utracona szansa na oczekiwaną przez przedsiębiorców zmianę jakościową w zakresie wykorzystania danych z BIG-ów w procesach decyzyjnych.

W szczególności należy zwrócić uwagę, że instytucja wniosku jednolitego obejmuje wyłącznie dostęp do informacji z BIG-ów. Oznacza to, że w dalszym ciągu nie zostanie kompleksowo rozwiązany problem braku przepływu danych pomiędzy sektorem bankowym a pozostałymi (m.in. pożyczkowym, telekomunikacyjnym, ubezpieczeniowym). Brak takiego przepływu generuje ryzyko systemowe, na co słusznie zwrócił uwagę Komitet Stabilności Finansowej po aferze Amber Gold. Fragmentaryczne rozwiązanie, zaproponowane przez Ministerstwo Finansów (umożliwienie firmom pożyczkowym korzystania z rejestrów bankowych) nie rozwiązuje problemu.

Również propozycje odnoszące się do przetwarzania danych archiwalnych przez BIG-i są zbyt zachowawcze. Tym bardziej, że Ministerstwo Gospodarki przyznaje, iż ocena wiarygodności płatniczej opiera się przede wszystkim na sprawdzaniu historii płatniczej potencjalnego kontrahenta. Z kolei słuszna propozycja, aby do BIG-ów można było przekazywać informacje o charakterze publicznoprawnym, jest niespójna z propozycjami innych resortów dotyczącymi tworzenia kolejnych rejestrów publicznych (rejestru dłużników podatkowych, rejestru informacji o upadłości). Co prawda przewiduje się, że BIG-i będą mogły uzyskać dostęp do tych baz, ale na takich samych warunkach, jak każdy przedsiębiorca. Stawia to pod dużym znakiem zapytania efektywność tego rozwiązania w wymiarze organizacyjnym, technicznym oraz kosztowym.

Z drugiej strony propozycje zmierzające do zwiększenia ochrony dłużników kosztem ochrony innych zainteresowanych (wierzycieli, kredytodawców, usługodawców) należy ocenić negatywnie. Nie ulega wątpliwości, że prawidłowo działający system powinien gwarantować dłużnikom ochronę ich słusznych praw. Nie może to jednak przysłaniać zasadniczego celu, jakim jest wzmacnianie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Zadaniem BIG-ów nie jest rozstrzyganie sporów pomiędzy jego uczestnikami - to funkcja zastrzeżona dla wymiaru sprawiedliwości. Należy pamiętać, że dłużnik może doprowadzić do usunięcia niesłusznego wpisu na drodze sądowej, przy wykorzystaniu środków ochrony dóbr osobistych przewidzianych w kodeksie cywilnym. Przerzucenie na BIG-i odpowiedzialności za badanie istnienia, wysokości oraz wymagalności zobowiązania prowadziłoby do skomplikowania i wydłużenia procedur związanych z udostępnieniem informacji. Wzrost kosztów funkcjonowania systemu musiałby znaleźć odzwierciedlenie w zwiększonych kosztach dostępu do informacji. Byłoby to całkowicie sprzeczne z celem Ministerstwa Gospodarki, którym jest "zmniejszenie kosztów dostępu do komplementarnej informacji o wiarygodności płatniczej".

Również propozycje zmierzające do ograniczenia możliwości udostępniania informacji o zobowiązaniach przedawnionych wydają się nieprzemyślane. Usuwanie informacji z BIG-ów wkrótce po upływie terminu przedawnienia może prowadzić do powstania groźnej luki informacyjnej, albowiem znaczna część nierzetelnych dłużników stanie się niewidoczna w systemie. Z punktu widzenia oceny wiarygodności płatniczej fakt, że zobowiązanie uległo przedawnieniu, nie unieważnia faktu, że dłużnik się z niego nie wywiązał.

Pomimo przedstawionych wątpliwości wydaje się, że można patrzeć na przyszłość systemu wymiany informacji o wiarygodności płatniczej z umiarkowanym optymizmem. Konieczna jest jednak pogłębiona merytoryczna debata w celu odnalezienia właściwego punktu równowagi pomiędzy ochroną dłużników a bezpieczeństwem uczestników obrotu gospodarczego. Pochopne, nieprzemyślane zmiany mogłyby zniweczyć niekwestionowany ponad 10-letni dorobek BIG-ów w ograniczaniu ryzyka podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce i utrudnić realizację misji Ministerstwa Gospodarki, którą jest "stworzenie najlepszych w Europie warunków prowadzenia działalności gospodarczej" (jak informuje wpis na stronie internetowej resortu).

@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.18300060b.802.jpg@RY2@

Tomasz Ostrowski adwokat, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu, członek Komisji Etyki Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych

Tomasz Ostrowski

adwokat, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu, członek Komisji Etyki Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.