Dziennik Gazeta Prawana logo

Będziesz tumanie eksmitowany

30 czerwca 2018

Bankowy tytuł egzekucyjny. Potężne, niebezpieczne narzędzie, które sprawia, że banki są tak naprawdę wszechmocne i mało zainteresowane tym, aby wyjść naprzeciw swoim klientom

W ogniu dyskusji, co zrobić, aby pomóc ofiarom kredytów frankowych - a tym samym rozbroić tykającą społeczną i gospodarczą bombę. W oceanie narzekań i skarg na bezduszność i zachłanność banków. W dżungli niejasnych obietnic i pokrętnych analiz, jakimi raczą nas politycy. W tym informacyjnym szumie, jakim usiłuje się zalać pokłady bezradności. Umyka nam jeden drobny - wydawałoby się - szczegół. Bankowy tytuł egzekucyjny. Potężne narzędzie, jakie ustawodawca oddał w ręce instytucji finansowych. A które sprawia, że banki są tak naprawdę wszechmocne i mało zainteresowane tym, aby pochylać się nad losem swoich klientów, dogadywać się z nimi. Nie potrzebują tego, jeśli mogą za pomocą BTE po prostu zabrać co swoje. Lub to, co chciałyby mieć. I niemal nikt nie jest się im w stanie przeciwstawić, zaś kontrola, jaką powinien sprawować nad tym sąd, pozostaje iluzoryczna. Na przestrzeni ostatnich lat różne opcje próbowały się rozprawić z tą hydrą, która stawia banki w sytuacji mocno uprzywilejowanej - nie tylko w stosunku do ich klientów, lecz także wobec innych uczestników życia gospodarczego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.