Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Upublicznić sprawozdania firm! Tak, ale serwer wtedy nie wytrzyma

3 listopada 2017

Komunikacja z sądem za pomocą systemu teleinformatycznego, obowiązek składania sprawozdań w postaci elektronicznej, akta dostępne z poziomu służbowego komputera. To kluczowe zmiany projektowanej nowelizacji ustawy o KRS, która w najbliższych tygodniach trafi pod obrady rządu

Elektronizacja rejestru

Sprawozdanie finansowe to jeden z najbardziej wartościowych dokumentów dla kogoś, kto pragnie poznać kondycję danego przedsiębiorcy. Sformalizowany tryb jego sporządzania utrudnia ukrycie jakichkolwiek danych, których dana spółka nie chce pokazać. Pożądaną regułą postępowania każdego przedsiębiorcy przed zawarciem dużego kontraktu powinno być weryfikowanie, co znajduje się w sprawozdaniu u potencjalnego kontrahenta.

Problem jednak w tym, że w praktyce często jest to niemożliwe. Wiele podmiotów - i tych znajdujących się w poważnych tarapatach finansowych, i tych, które robią wokół siebie więcej szumu, niż w rzeczywistości by należało - próbuje ukryć dane finansowe przed światem. Albo w ogóle nie realizują ustawowego obowiązku złożenia sprawozdania w sądzie rejestrowym, gdzie każdy zainteresowany mógłby pozyskać informacje, albo w rozmaity sposób starają się ten opóźnić ujawnienie danych. Nie brakuje też firm, które nie składają sprawozdań, bo nawet ich nie przygotowują - gdyż uznają to za zbyt uciążliwy i kosztowny obowiązek. Przygotowanie takiego dokumentu to wiele dni pracy lub co najmniej kilkutysięczny koszt.

Skala procederu nieskładania sprawozdań finansowych jest tak duża, że ich brak przestał dziwić: rzadko kiedy brak dostępu do podsumowania roku stanowi powód rezygnacji z negocjowanego kontraktu. Wystarczy wspomnieć, że oficjalne statystyki resortu sprawiedliwości mówią, iż w ostatnich latach sprawozdań nie składało od 35 do 45 proc. zobowiązanych do tego podmiotów.

Ministerstwo Sprawiedliwości doskonale zdaje sobie sprawę z problemu. Temat ten był oczkiem w głowie zarówno poprzednich, jak i obecnych władz resortu. Pakiet zmian mających na celu uzdrowienie sytuacji wszedł w życie wraz z początkiem 2015 r. Szybko okazało się jednak, że nie pomógł. Planowane więc są kolejne ruchy i dalsze nowelizacje wielu ustaw: od kodeksu spółek handlowych, przez ustawę o rachunkowości, po ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym.

Co do tej pory zrobiono? Niewiele!

Sejm 28 listopada 2014 r. przyjął nowelizację ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, która weszła w życie 1 stycznia 2015 r. Wprowadziła ona nowe zasady przeprowadzania postępowań przymuszających. Zgodnie z art. 25a ust. 1 pkt 4 ustawy z 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 678) sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie o rozwiązanie podmiotu wpisanego do rejestru bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego, gdy mimo wezwania sądu nie złożono rocznych sprawozdań finansowych za dwa kolejne lata obrotowe.

Założenie ustawodawcy było takie: skoro ktoś przez ponad dwa lata nie realizuje swoich obowiązków, to znaczy, że zapewne prowadzony przez niego podmiot już nie istnieje. Należy więc go rozwiązać, aby nie zaśmiecał Krajowego Rejestru Sądowego. To oczywiście fikcja prawna, gdyż wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że często nie składają sprawozdań spółki funkcjonujące w obrocie gospodarczym. Ale tego rodzaju broń atomowa - w ocenie ustawodawcy - miała być panaceum na bolączki związane z mierną aktywnością przedsiębiorców przy składaniu sprawozdań. Statystyki pokazują, że sytuacja trochę się poprawiła. O imponującym efekcie wprowadzonych przepisów nie może jednak być mowy. A to dlatego, że choć przepis nakazuje obligatoryjne zachowanie sądu ("sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie"), to nadal rzadko kiedy ten instrument jest wykorzystywany. W efekcie przedsiębiorcy nie obawiają się konsekwencji.

"Aktualny poziom rozwoju informatyki pozwala na jej zastosowanie w szerokim zakresie łącznie z automatyzacją wielu czynności, które dziś są wykonywane ręcznie i pochłaniają zarówno stronom, jak i pracownikom sądów wiele czasu" - wskazuje Ministerstwo Sprawiedliwości w uzasadnieniu do projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw, który lada chwila trafi pod obrady rządu.

To, co istotne z punktu widzenia sądów, to ich odciążenie. Wiele czynności, które do tej pory referendarze sądowi wykonywali ręcznie, wykona za nich system. Z punktu widzenia przedsiębiorców jednak najważniejsze będą nowe obowiązki, czyli wymóg składania sprawozdań przez internet.

Z legislacyjnego punktu widzenia korekta ma zostać wprowadzona do ustawy o rachunkowości. Przepis ma stanowić, że firmy nie będą już składać papierowych sprawozdań do KRS. Zastąpią je sprawozdania finansowe sporządzane w postaci elektronicznej, opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP (wyjątkiem są sprawozdania sporządzane zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości). Konieczne będzie przy tym składanie ich w pliku w formacie określonym przez prawodawcę (najprawdopodobniej będzie to XML) - tak, by pracownicy sądów nie angażowali się w przetwarzanie plików do uniwersalnego formatu. Wszelki kontakt z sądem rejestrowym będzie wirtualny.

"Oczywiście przy pierwszym skorzystaniu z systemu mogą pojawić się pewne trudności, jednak nie powinny być one większe niż przy zapoznaniu się z nowym smartfonem. Biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość społeczeństwa korzysta z nowoczesnych technologii, opanowanie sposobu działania systemu teleinformatycznego nie powinno nastręczać większych trudności" - twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości.

- Optowałbym za kilkuletnim okresem przejściowym. Nie brakuje spółek zawiązanych w latach 90., których wspólnicy nie są biegli w obsłudze systemów teleinformatycznych. Może to być dla nich problem - twierdzi radca prawny Jerzy Kozdroń, były wiceminister sprawiedliwości. Ministerstwo Sprawiedliwości przekonuje jednak, że oprócz zmian ustawowych zostaną opracowane nowe wzory i formularze kontaktu z sądem. Wszystko będzie więc wypełniane intuicyjnie. A gdyby ktoś miał problem, w przesłaniu wniosku do sądu rejestrowego pomagać będą pracownicy sądów.

Jawne sprawozdania - za i przeciw

Od wielu lat toczy się debata nad upublicznianiem sprawozdań finansowych składanych do KRS. Obecnie ich zdobycie jest możliwe, ale utrudnione. Ministerstwo Sprawiedliwości od kilkunastu miesięcy szuka sposobu, jak zwiększyć jawność w tym zakresie. Bo - jak tłumaczą urzędnicy - kontrahenci mają prawo wiedzieć, z kim zawierają umowy. Zarazem jawność sprawozdań finansowych byłaby pożyteczna w kontekście kontrolowania, czy przedsiębiorcy realizują obowiązek ich składania. Sądy rejestrowe mogłyby bowiem liczyć na pomoc osób, które chciały poznać dane określonego podmiotu, lecz nie mogły ich znaleźć w rejestrze.

Pomysł: dostępność w sieci

Pomysły na upublicznienie danych są w zasadzie dwa. Pierwszy to stworzenie odpowiedniej funkcji w systemie teleinformatycznym. Tak jak teraz każdy może sprawdzić skrócony odpis przez internet, tak w przyszłości każdy mógłby zapoznać się w systemie nie tylko ze wzmianką o fakcie złożenia sprawozdania, lecz także z samym dokumentem. Wydawałoby się, że pomysł jest prosty: wszak - jeśli nowe regulacje wejdą w życie - dokument byłby przesłany do KRS już w wersji elektronicznej. Zatem udostępnienie go dla wszystkich wydawałoby się tylko drobnym krokiem z punktu widzenia sądu. Jednocześnie byłby to wielki krok dla przedsiębiorców poszukujących danych o swoich kontrahentach. Odpadłaby im konieczność czynienia starań o wgląd w akta w sądach rejestrowych.

Ale jest problem techniczny. Rzecz w tym, że - jak słyszymy od ważnego urzędnika resortu - elektronizacja w zakresie składania sprawozdań ma się nijak do prostoty ich udostępniania. Mówiąc wprost, ministerstwo obawia się popularności takiego systemu. I obciążenia serwerów, gdyby trzeba było gromadzić miliony dokumentów przetwarzanych na każde żądanie. Żaden z obecnie istniejących systemów teleinformatycznych nie byłby w stanie unieść takiego ciężaru. Potrzebna więc byłaby budowa zupełnie nowego i to znacznie droższego od tego projektowanego na potrzeby elektronizacji kontaktów z sądami rejestrowymi.

A może publikacja na stronach firm

Stąd inna koncepcja, która w większym stopniu obciążałaby przedsiębiorców, a w mniejszym administrację publiczną. W lutym 2017 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło pomysł, by każda spółka akcyjna miała obowiązek prowadzić stronę internetową i na bieżąco ją aktualizować. Przepis miałby się znajdować w art. 5 par. 5 kodeksu spółek handlowych i stanowić, że "spółka akcyjna ma obowiązek publikować wymagane przez prawo lub jej statut ogłoszenia pochodzące od spółki także na swojej stronie internetowej w miejscu wydzielonym na komunikację z akcjonariuszami". W praktyce doprowadziłoby to do publikowania sprawozdań finansowych w internecie. Na razie tylko spółek akcyjnych, ale gdyby pomysł się sprawdził - obowiązek miałby zostać rozszerzony także na spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Wprowadzenie nowelizacji w takim kształcie wisi jednak obecnie na włosku. Regulacji tej sprzeciwiło się bowiem wielu przedsiębiorców. Zwracano uwagę, że nie brakuje spółek, które do niczego nie potrzebują strony internetowej. Przykładem jest wiele, nawet bardzo dużych zakładów produkcyjnych, które nie posiadają swojej strony, ewentualnie zleciły jej publikację, ale nawet jej nie aktualizują. W efekcie więc wprowadzenie większej transparentności byłoby kosztowne dla takich firm.

OPINIE EKSPERTÓW: NAD JAKIMI ZMIANAMI POWINNO POPRACOWAĆ MINISTERSTWO?

Automatyzacja w KRS mogłaby przyspieszyć publikację

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.801.jpg@RY2@

Przemysław Krzemieniecki adwokat w kancelarii GESSEL

Istotą problemu związanego ze składaniem sprawozdań finansowych jest to, że stosunkowo długo trwa wpisywanie przez sąd rejestrowy wzmianki o złożeniu sprawozdań finansowych (oraz towarzyszących im sprawozdań zarządu z działalności, a w przypadku spółek akcyjnych - także raportów i opinii biegłego rewidenta). W związku z koniecznością wydania stosownego postanowienia przez sąd rejestrowy proces wpisu wzmianki o złożonych sprawozdaniach (kończący się wydaniem postanowienia) trwa niejednokrotnie przez podobny okres czasu, jak wydawanie postanowień w innych, bardziej skomplikowanych sprawach rejestrowych. Dopiero po dokonaniu wpisu wzmianki o złożonych sprawozdaniach osoby zainteresowane mogą w takim wypadku uzyskać do nich dostęp.

W tym zakresie bez wątpienia potrzebna jest zmiana i wprowadzenie pewnego rodzaju automatyzmu, aby sędziowie sądów rejestrowych oraz referendarze sądowi nie byli obciążeni w tym zakresie, a zaoszczędzony czas mogli przeznaczyć na rozpatrywanie pozostałych spraw. Takim rozwiązaniem jest wprowadzenie weryfikacji przez system teleinformatyczny sądu rejestrowego kompletności złożonych sprawozdań finansowych, co w konsekwencji doprowadziłoby do przyspieszenia dokonywania wzmianki. Zmiany w tym zakresie są już projektowane. W konsekwencji skróciłoby to czas trwania postępowania rejestrowego.

W mojej opinii nie jest natomiast najlepszym pomysłem zobowiązanie spółek do umieszczania sprawozdań na stronach internetowych - po odnotowaniu wzmianki w rejestrze przedsiębiorców dostęp nie jest do nich w żaden sposób skrępowany - w tym miejscu należy wyraźnie wskazać, że w przeciwieństwie do innych postępowań sądowych każdy zainteresowany ma praktycznie nieograniczony dostęp do akt rejestrowych.

Trzeba wprowadzić bardziej dotkliwe sankcje

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.802.jpg@RY2@

Agnieszka Wierzbicka adwokat w kancelarii KKLW Kurzyński Kosiński Łyszyk Wierzbicki

Mimo zaostrzenia przepisów o odpowiedzialności za niezłożenie sprawozdań finansowych, statystki nie uległy znaczącej poprawie. Na polskim rynku w dalszym ciągu funkcjonuje wiele podmiotów, które od lat świadomie nie wypełniają ciążących na nich obowiązków w zakresie składania sprawozdań finansowych.

Nie wydaje się jednak, aby zmiana przepisów odnoszących się do formy składania sprawozdań finansowych, np. poprzez składanie sprawozdań drogą elektroniczną czy poprzez udostępnienie sprawozdań finansowych na stronach internetowych spółek bądź na specjalnie stworzonej do tego celu ogólnopolskiej stronie, zmieniła dotychczasową praktykę. Odnoszę wrażenie, że problemu nie stanowi kwestia mechanizmu składania sprawozdań finansowych, ale brak woli składania takich sprawozdań przez spółki z uwagi na opłacalność niewypełniania omawianego obowiązku i nieskuteczność mechanizmów przymuszających do złożenia takich sprawozdań.

Z pewnością należy postulować usprawnienie działalności sądów rejestrowych w zakresie postępowania przymuszającego. Być może rozwiązaniem będzie większe zautomatyzowanie systemu i automatyczne wydawanie zarządzeń i postanowień w przedmiocie nałożenia grzywny bądź rozwiązania spółki w przypadku bierności reprezentantów spółki, w odniesieniu do obowiązku składania sprawozdania finansowego w określonym od zamknięcia roku obrotowego okresie. Ewentualnie pod rozwagę należałoby poddać stworzenie odrębnego stanowiska dla osoby, która mogłaby zajmować się wyłącznie weryfikacją terminowości składania sprawozdań finansowych oraz podejmowaniem działań mających na celu złożenie przez niesubordynowane spółki zaległych sprawozdań finansowych. Należałoby również rozważyć możliwość wprowadzenia dotkliwszych sankcji dla nierzetelnych reprezentantów spółek, np. poprzez brak możliwości pełnienia funkcji w organach odpowiedzialnych za kierowanie działalnością spółki. Zanim dana osoba zostałaby wpisana do KRS, system weryfikowałby sumienność takiej osoby w zakresie składania sprawozdań finansowych we wcześniejszym okresie.

Z obowiązku składania sprawozdań należy wyłączyć niektóre podmioty

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.803.jpg@RY2@

dr Stanisław Tyszka wicemarszałek Sejmu

Zgodnie z art. 12 ust. 3b ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1047 ze zm.) można nie zamykać ksiąg rachunkowych za rok obrotowy, w którym działalność jednostki przez cały czas pozostawała zawieszona, chyba że jednostka dokonuje odpisów amortyzacyjnych lub umorzeniowych lub następują inne zdarzenia wywołujące skutki o charakterze majątkowym lub finansowym. W praktyce oznacza to, że podmioty gospodarcze wpisane do rejestru przedsiębiorców, które zawiesiły działalność na czas co najmniej pełnego roku, nie muszą składać sprawozdania finansowego do Krajowego Rejestru Sądowego za ten okres. Tymczasem napływają do mnie sygnały od przedsiębiorców, że mimo zawieszenia działalności gospodarczej dostają oni wezwania do złożenia sprawozdań finansowych w KRS, czasami nawet za okres kilku lat wstecz. Aby uczynić zadość wezwaniu, zmuszani są do wznawiania działalności choćby po to, żeby opłacić koszty sporządzenia i złożenia sprawozdania finansowego. A warto zwrócić uwagę, że w takiej sytuacji, jak opisana powyżej, obowiązki sprawozdawcze nałożone na przedsiębiorców, którzy zawiesili wykonywanie działalności gospodarczej, są dla nich dużym obciążeniem. Dlatego obowiązek składania sprawozdania do Krajowego Rejestru Sądowego dla przedsiębiorców, którzy prowadzili działalność choćby tylko jeden dzień, wydaje się nadmiernym obciążeniem. W tym względzie należałoby rozważyć zmianę przepisów.

Są przepisy, ale nie ma mechanizmów

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.804.jpg@RY2@

Szymon Syp Crido Legal J. Ziółek i Wspólnicy Sp. k.

Mimo nowelizacji przepisów ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz umożliwienia sądom wykreślenia podmiotów z rejestru w przypadku zaniechania złożenia sprawozdania finansowego znaczna grupa przedsiębiorców w dalszym ciągu nie dopełnia obowiązków sprawozdawczych. Wprowadzona przez ustawodawcę możliwość wykreślenia spółki z rejestru, w przypadku braku złożenia sprawozdania finansowego za dwa ostanie lata, jest rozwiązaniem rygorystycznym, jednak decyzję sądu co do wykreślenia przedsiębiorcy poprzedzić musi postępowanie przymuszające. W konsekwencji konieczność jego przeprowadzenia powoduje brak praktycznego wykorzystania przez sądy możliwości wykreślenia podmiotów z rejestru.

Dla osiągnięcia skutku w postaci przymuszenia przedsiębiorców do składania sprawozdań finansowych ustawodawca powinien zapewnić praktyczną realizację przepisów. Przedsiębiorcy powinni mieć bowiem świadomość, że niewypełnienie ciążącego na nich obowiązku związanego z przedłożeniem sprawozdania finansowego skutkować będzie wykreśleniem z rejestru bądź też nałożeniem dotkliwej kary finansowej.

Alternatywnie warto rozważyć propozycję w zakresie zobowiązania podmiotów do publikacji sprawozdań na stronach internetowych, która w istocie ma szansę powodzenia w praktyce (na wzór podobnych obowiązków informacyjnych zawartych w ustawie o obligacjach). W tym jednak celu konieczna będzie również zmiana regulacji prawnych w zakresie nie tylko zobowiązania podmiotów co do publikacji sprawozdań finansowych na stronach internetowych, lecz także nałożenia obowiązku prowadzenia takich stron. Należy bowiem zauważyć, że, co prawda, obecnie zdecydowana większość podmiotów ma swą stronę internetową, jednak są również podmioty, zwłaszcza z grona tych mniejszych, które w dalszym ciągu nie prowadzą swojej strony internetowej. Ponadto głębszego przemyślenia wymagało będzie uregulowanie dwutorowości obowiązku publikacji sprawozdań finansowych - w KRS oraz na stronie internetowej podmiotu.

Pojawiłyby się także problemy praktyczne. Łatwo przecież wyobrazić sobie, że pada serwer, na którym znajduje się strona. I dzieje się to np. przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy. Mogłoby dojść do tego, że sądy musiałyby oceniać, czy menedżerowie spółki celowo ograniczyli dostęp do strony internetowej, czy stało się to wskutek siły wyższej.

Przeszczepianie organów

Resort ma też inny pomysł, który docelowo może wpłynąć na poprawę statystyk składania sprawozdań: chce wyeliminować obecny proceder celowego pozbywania się zarządów przez spółki. Ministerstwo Sprawiedliwości w ostatnich miesiącach dostrzegło bowiem, że opróżnianie organów upoważnionych do reprezentacji osoby prawnej stało się istną plagą. Są przypadki, że nawet duże spółki nie mają nikogo w zarządzie. Dlaczego? Wówczas trudno cokolwiek od takiego podmiotu wyegzekwować. Choćby właśnie sprawozdanie.

Artykuł 38 kodeksu cywilnego jednoznacznie stanowi, że osoba prawna działa przez swoje organy. Gdy więc biznes wpada w finansowe tarapaty i zaczyna być nękany przez wierzycieli, formą obrony może być pozbycie się zarządu. Takie działanie wydłuża postępowanie sądowe o wiele miesięcy, a niekiedy nawet o lata. To coraz popularniejszy proceder.

Niewiele zrobić mogą w takiej sytuacji nie tylko wierzyciele, lecz także sądy rejestrowe. Jak nałożyć grzywnę na kogoś, kogo nie ma? Jak wezwać do złożenia sprawozdania osobę, która nie istnieje? Sądy rejestrowe więc wzywają w takich sytuacjach wspólników do wyboru zarządu. Tyle że nie mają ku takiemu działaniu żadnej podstawy prawnej. Pismo z sądu można więc wyrzucić do kosza. Ale już niedługo. W 2018 r. w ramach nowelizacji mają wejść w życie przepisy, które dadzą sądom rejestrowym podstawę do wzywania wspólników do działania (lub członków innych organów, takich jak rada nadzorcza, komisja rewizyjna, rada fundacji). Sąd rejestrowy będzie miał m.in. możliwość wezwania obowiązanych do wykazania - za pomocą stosownych dokumentów - w terminie, jaki uzna za niezbędny i wystarczający - że organ reprezentacji został powołany lub wybrany (albo, że braki w jego składzie zostały usunięte i podmiot posiada odpowiedni organ). I jeśli wspólnicy nie zastosują się do wskazania - możliwe będzie nakładanie na nich grzywien, tak jak teraz są one nakładane na menedżerów spółek, którzy nie składają sprawozdań. Model karania będzie zresztą bardzo podobny: grzywnę będzie można wielokrotnie ponawiać, a zrealizowanie obowiązku pozwoli na uniknięcie nałożonej, ale jeszcze niewyegzekwowanej kary.

To nie wszystko: aby wzmocnić skuteczność rozwiązania planowane jest wprowadzenie obowiązku składania do sądu rejestrowego informacji o adresie przez członków organu (lub osób) uprawnionych do reprezentacji podmiotu . Jak czytamy w uzasadnieniu, z praktyki wynika, że sądy rejestrowe borykają się z problemem skutecznego doręczenia wezwań lub orzeczeń kierowanych do osób reprezentujących spółki.

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.102(c).jpg@RY2@

Spółki spóźniają się ze składaniem sprawozdań do KRS

Większa rola kuratora

Resort sprawiedliwości zakłada jednak, że nakładanie grzywien na wspólników nie wszystkich zmobilizuje. Dlatego radykalnie zwiększone zostaną kompetencje kuratorów, których sąd może ustanowić dla spółek. Będą oni nie tylko dążyli do wyboru organu uprawnionego do reprezentacji, lecz także występowali w imieniu spółki. I na przykład to kurator stanie w sądzie naprzeciw wierzycieli. W takiej sytuacji wyzbywanie się organów będzie dla wspólników nieopłacalne. Gdy zaś zmniejszy się skala opróżniania zarządów - powinna poprawić się statystyka składanych sprawozdań finansowych. Będzie bowiem kogo ścigać za niedopełnienie obowiązku.

Automatyczna weryfikacja

Przemysław Krzemieniecki, adwokat w kancelarii GESSEL, wskazuje, że pomocne dla przyspieszenia publikacji sprawozdań może być wprowadzenie weryfikacji ich kompletności przy składaniu przez system teleinformatyczny sądu rejestrowego, co w konsekwencji doprowadziłoby do przyspieszenia dokonywania wzmianki o fakcie złożenia sprawozdania. Nad takim pomysłem trwają już prace w resorcie.

Resort powinien dopracować pomysły

Czy nowe pomysły pomogą? Eksperci przypuszczają, że efekt może wcale nie być oszałamiający. Niektórzy uważają, że resort powinien popracować jeszcze nad proponowanymi zmianami. Między innymi proponują, że skoro już resort stawia na elektronizację, to warto pójść dalej i w większym stopniu ją wdrożyć w pracy sądu, tak by zautomatyzować niektóre czynności. Zdaniem Agnieszki Wierzbickiej, adwokat w kancelarii KKLW Kurzyński Kosiński Łyszyk Wierzbicki, przydałoby się większe zautomatyzowanie systemu i automatyczne wydawanie zarządzeń i postanowień w przedmiocie nałożenia grzywny bądź rozwiązania spółki, w przypadku gdy ta jest bierna wobec obowiązku składania sprawozdania finansowego. opinie ekspertów

Zdaniem części ekspertów paradoksalnie najwięcej dobrego może przynieść ostre traktowanie maruderów przez sądy. Te bowiem mogą orzekać wobec osób odpowiedzialnych za nieskładanie sprawozdań nawet karę ograniczenia wolności.

Obecne środki przymusu mało skuteczne

Prawo daje przedsiębiorcom poszukującym informacji o partnerze instrumenty do przymuszenia spółek do składania sprawozdań. Niestety nie we wszystkich przypadkach zdają egzamin

Artykuł 69 ustawy o rachunkowości głosi jasno: kierownik jednostki składa we właściwym rejestrze sądowym roczne sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z badania, jeśli podlegało ono badaniu, odpis uchwały bądź postanowienia organu zatwierdzającego o zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego i podziale zysków i strat. A w przypadku jednostek, o których mowa w art. 49 ust. 1 (chodzi przede wszystkim o spółki kapitałowe), także sprawozdanie z działalności - w ciągu 15 dni od dnia zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego.

Sprawozdanie powinno być składane rokrocznie. Jeśli spółka nie złoży go w terminie, powinna braki jak najszybciej uzupełnić. Nie jest tak, że poniesienie konsekwencji (np. zapłacenie grzywny) unicestwia obowiązek przekazania dokumentu.

Pięć kluczowych sposobów

Obecnie jest pięć sposobów na przymuszenie przedsiębiorców do składania sprawozdań. Doświadczenie pokazuje, że żaden z nich nie jest niezawodny, ale na mniej opornych menedżerów - czyli najczęściej tych, którzy nie składają sprawozdań z lenistwa, a nie z powodu poważnych nieprawidłowości - z reguły wystarczają.

SPOSÓB 1. GRZYWNA

Artykuł 24 ust. 1 ustawy o KRS stanowi, że w przypadku stwierdzenia, iż wniosek o wpis do rejestru lub dokumenty, których złożenie jest obowiązkowe, nie zostały złożone mimo upływu terminu (czyli np. właśnie sprawozdanie finansowe), sąd rejestrowy wzywa obowiązanych do ich złożenia, wyznaczając dodatkowy 7-dniowy termin. Dzieje się to pod rygorem zastosowania grzywny przewidzianej w przepisach kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. Jest to tzw. postępowanie przymuszające.

Istotne jest to, że sąd może grzywny ponawiać. W efekcie nawet jeśli za pierwszym razem wysokość grzywny wyniesie np. 5 tys. zł, to nic nie stoi na przeszkodzie, by po krótkim czasie została nałożona sankcja w wysokości kolejnych 5 tys. zł i następne... Nie ma górnej granicy sankcji, przedsiębiorca za zbytnią opieszałość może być więc zmuszony do zapłacenia nawet kilkuset tysięcy złotych.

Przepisy zarazem przewidują swoistego rodzaju abolicję. Gdy sąd wymierzy już nawet grzywnę w wydanym przez siebie postanowieniu, ale przedsiębiorca dopełni obowiązków rejestrowych - sankcja będzie podlegała umorzeniu. Wynika to z art. 1052 kodeksu postępowania cywilnego, mającego tu zastosowanie, w myśl którego "w razie wykonania czynności przez dłużnika lub umorzenia postępowania grzywny niezapłacone do tego czasu ulegają umorzeniu".

SPOSÓB 2. KURATELA

Artykuł 26 ustawy o KRS pozwala na ustanowienie dla osób prawnych niewykonujących swych obowiązków kuratora. Sąd rejestrowy może ustanowić kuratelę na okres nieprzekraczający roku, przy czym możliwe jest przedłużenie ustanowienia kuratora na okres do sześciu miesięcy, jeśli czynności kuratora nie mogły zostać zakończone przed upływem czasu, na który został ustanowiony.

Zgodnie z przepisami kuratorem może być tylko osoba fizyczna, która nie była karana za popełnione umyślnie przestępstwo przeciwko mieniu, obrotowi gospodarczemu oraz obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi. Co istotne, postanowienie o ustanowieniu kuratora jest skuteczne już z chwilą jego wydania przez sąd.

WAŻNE

Na postanowienie sądu rejestrowego w przedmiocie stosowania grzywny oraz ustanowienia kuratora, jego odwołania i odmowy odwołania przysługuje zażalenie.

Powołanie kuratora może być niebezpieczne dla spółki. Zgodnie z art. 29 ustawy o KRS może on podjąć czynności zmierzające do likwidacji osoby prawnej, jeśli powołane władze spółki nie wykonują swych obowiązków informacyjnych. Kurator jest uprawniony również do zgłaszania wniosków o ogłoszenie upadłości podmiotu. Wszystkie te - bądź co bądź niekorzystne z punktu widzenia przedsiębiorcy - działania wykonuje zaś na koszt prowadzących biznes. Przysługuje mu bowiem wynagrodzenie za swoją działalność oraz zwrot uzasadnionych wydatków. Artykuł 32 ust. 3 ustawy o KRS stanowi zaś, że koszty działalności kuratora obciążają solidarnie osobę prawną, dla której został ustanowiony oraz członków jej organu pełniącego funkcję zarządu. Czyli może być tak, że za obecność kuratora w firmie zapłacą menedżerowie, z własnej kieszeni.

SPOSÓB 3. PRZYMUSOWE ROZWIĄZANIE SPÓŁKI

Artykuł 25 ustawy o KRS pozwala sądowi rejestrowemu na rozwiązanie spółki, jeśli nakładanie na nią grzywien nie pomaga w wyegzekwowaniu obowiązków. Ustawodawca określił, że takie działanie sądu dopuszczalne jest tylko "z ważnych powodów". Rzecz w tym, że zastosowanie klauzuli generalnej pozwala sędziom w praktyce na użycie art. 25 ustawy o KRS zawsze wtedy, gdy tylko uznają to za stosowne. W przepisach natomiast jest jasno wskazane, że sankcja w postaci rozwiązania spółki na podstawie art. 25 dotyczy jedynie spółek osobowych. Do kapitałowych regulacja ta nie znajduje zastosowania.

SPOSÓB 4. ROZWIĄZANIE BEZ POSTĘPOWANIA LIKWIDACYJNEGO

Chodzi o wspomniane wyżej art. 25a-25e ustawy o KRS, nazywane bronią atomową wobec niesolidnych przedsiębiorców. Kluczowy jest art. 25a ust. 1 ustawy o KRS, który określa, że sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie o rozwiązanie podmiotu wpisanego do rejestru bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego wtedy, gdy:

1) oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości lub umarzając postępowanie upadłościowe, sąd upadłościowy stwierdzi, że zgromadzony w sprawie materiał daje podstawę do rozwiązania bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego;

2) oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzono postępowanie upadłościowe z tego powodu, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania;

3) wydano postanowienie o odstąpieniu od postępowania przymuszającego lub jego umorzeniu;

4) mimo wezwania sądu rejestrowego nie złożono rocznych sprawozdań finansowych za 2 kolejne lata obrotowe;

5) mimo dwukrotnego wezwania sądu rejestrowego nie wykonano innych obowiązków, o których mowa w art. 24 ust. 1.

SPOSÓB 5. SANKCJA KARNA

Ostatnie miesiące pokazują, że najskuteczniejszą metodą mobilizowania przedsiębiorców do składania sprawozdań finansowych jest uderzanie nie w same spółki, lecz w ich menedżerów. Taką możliwość daje przede wszystkim przepis karny z art. 79 pkt 4 ustawy o rachunkowości. Zgodnie z nim, "kto wbrew przepisom ustawy nie składa sprawozdania finansowego, skonsolidowanego sprawozdania finansowego, sprawozdania z działalności, sprawozdania z działalności grupy kapitałowej, sprawozdania z płatności na rzecz administracji publicznej, skonsolidowanego sprawozdania z płatności na rzecz administracji publicznej we właściwym rejestrze sądowym podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności". Chodzi oczywiście o grzywnę nakładaną na osobę fizyczną, a nie prawną - a więc uderzającą po kieszeni np. prezesa, a nie spółkę, która i tak unika spłacania swoich zobowiązań.

Już w lutym na łamach DGP pisaliśmy, że po przepis ten coraz częściej sięgają sądy rejestrowe ("Sprawozdanie albo kara dla menedżera", DGP nr 31/2017, s. B4). W wysyłanych przedsiębiorcom wezwaniach do złożenia określonych dokumentów, w treści sądowych zarządzeń pojawia się już niekiedy stwierdzenie o "zawiadomieniu właściwej prokuratury okręgowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 79 pkt 4 ustawy o rachunkowości".

Eksperci przyznają, że to dość skuteczna metoda. I najczęściej sprawa wygląda tak, że osoba otrzymująca wezwanie wraz z informacją o złożeniu zawiadomienia do prokuratury szybko uzupełnia braki rejestrowe. A następnie postępowanie karne zostaje umorzone. Efekt - w postaci przymuszenia do złożenia sprawozdania finansowego - jednak zostaje osiągnięty.

Nadmierny straszak? Nie zdaniem ekspertów. Doktor Patryk Filipiak, partner w kancelarii Filipiak Babicz, podkreśla, że obowiązek składania sprawozdań finansowych do jawnych akt KRS ma fundamentalne i systemowe znaczenie. Pozwala on otoczeniu rynkowemu na określenie oficjalnej, czyli przekazywanej również urzędowi skarbowemu oraz bankom finansującym, sytuacji finansowej podmiotu. Dlatego też w ocenie dr. Filipiaka rygorystyczne i surowe egzekwowanie obowiązków sprawozdawczych jest wskazane. I to nawet wtedy, gdy po kieszeni dostaną menedżerowie spółek.

OPINIA EKSPERTA

Publikacja na stronach internetowych nie byłaby wiarygodna

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.806.jpg@RY2@

dr Paulina Smulska adwokat w kancelarii Chałas i Wspólnicy

Bez wątpienia sprawozdanie finansowe stanowi jedno z najpowszechniejszych źródeł danych o przedsiębiorstwie, jego struktura pozwala zaś na dokonywanie kompleksowych ocen podmiotów na rynku. Co do zasady jest to teza, z którą praktycy oraz teoretycy rachunkowości się zgadzają.

W ostatnich latach jedną ze zmian wprowadzonych przez ustawodawcę było zniesienie obowiązku publikowania przez spółki sprawozdań finansowych w dzienniku urzędowym Monitor Polski B (dziennik ten został przez ustawodawcę zniesiony ustawą z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców; Dz.U. nr 232, poz. 1378). Z perspektywy spółek zmiana ta wiązała się nie tylko z mniejszą liczbą obowiązków, lecz także mniejszymi kosztami.

Podkreślić przy tym należy, iż sprawozdania finansowe spółek dostępne są w aktach rejestrowych znajdujących się w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonym przez sąd rejestrowy. Każdy ma prawo przeglądać akta rejestrowe podmiotów wpisanych do rejestru przedsiębiorców, chyba że ustawa wyraźnie stanowi inaczej (art. 10 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym). Nie wydaje się, żeby fakt zniesienia obowiązku publikowania sprawozdań finansowych przez spółki miał jakikolwiek negatywny wpływ na dostępność do informacji finansowych, mając na uwadze m.in. dostępność do ich akt rejestrowych (art. 70 ustawy o rachunkowości).

Warto również zaznaczyć, że dokumentacja znajdująca się w aktach rejestrowych KRS jest najistotniejsza z punktu widzenia ogólnej analizy kondycji finansowej spółki i stanowi najbardziej wiarygodne źródło informacji. KRS został m.in. powołany, aby pełnić funkcję informacyjną, tj. udostępniać określonym podmiotom szybką, wiarygodną i niezawodną informację o statusie prawnym, sytuacji finansowej podmiotów w nim zarejestrowanych.

W związku z powyższym wszelkie inne źródła, w których istnieje bądź istniałaby możliwość pozyskania jakichkolwiek informacji na temat sytuacji finansowej spółki, takie jak np. strony internetowe, są znacznie mniej wiarygodne. W omawianym kontekście głównym utrudnieniem w dostępie do informacji może pozostać fakt nieskładania przez zobowiązane do tego podmioty sprawozdań finansowych, nie zaś nieprawidłowe funkcjonowanie sądów czy też niewłaściwe regulacje prawne. Sąd rejestrowy ma bowiem instrumenty prawne pozwalające na skuteczne przymuszenie podmiotów do wypełnienia ciążących na nim obowiązków.

SCHEMAT

Kto ma obowiązek złożenia sprawozdania w KRS?

spółka z o.o. - zarząd (wedle zasad reprezentacji w umowie spółki)

spółka akcyjna - zarząd (wedle zasad reprezentacji zapisanych w statucie)

spółka jawna - każdy wspólnik

spółki partnerska - każdy partner

spółka komandytowa - każdy komplementariusz

spółka komandytowo-akcyjna - każdy komplementariusz

AGP

Nierychliwy sąd

Obecnie dostępne sposoby przymuszania przedsiębiorców do składania sprawozdań mają jedną wadę: wymagają aktywności po stronie sądów rejestrowych. Te zaś są zakorkowane do granic możliwości, o czym najlepiej świadczy to, jak długo trzeba czekać z na pozór najprostszą kwestią, jak choćby rejestracja spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Instytut Badawczy ABR SESTA policzył niedawno, że w 38 proc. sądów rejestrowych założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością trwa około jednego miesiąca. Zgodnie z unijnymi zaleceniami założenie spółki powinno zajmować do trzech dni roboczych. Na jednego sędziego lub referendarza w Warszawie przypada 1700 podmiotów do bieżącej obsługi rejestrowej, we Wrocławiu - 1100, w Kielcach - 1000.

Sądy mają narzędzia do działania, ale rzadko je wykorzystują i działają z własnej inicjatywy - z uwagi na braki kadrowe. Prawnicy twierdzą, że w praktyce najczęściej działają dopiero wskutek doniesienia o nieprawidłowościach. Dlatego coraz więcej prowadzących biznes informuje sądy rejestrowe o tym, że ich konkurenci lub kontrahenci nie składają sprawozdań finansowych. Często o nieterminowości w działaniu informują sądy także wierzyciele, liczący, że zapoznanie się ze sprawozdaniem pomoże im w ustaleniu realnej kondycji finansowej dłużnika.

@RY1@i02/2017/213/i02.2017.213.18300130a.101(c).jpg@RY2@

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.