Dziennik Gazeta Prawana logo

Pekao SA powołało zarząd na ponad pół roku wcześniej. Czy tak można?

3 grudnia 2018

Dyskusja na ten temat rozgorzała po tym, jak pojawiła się informacja, że rada nadzorcza jednego z największych banków 19 listopada powołała nowy zarząd na kolejną kadencję. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że stało się tak na długo przed upływem kadencji. Obecny zarząd powołany został bowiem na trzy lata i rozpoczął swoje urzędowanie 17 czerwca 2016 r., a więc jego czas minie dopiero w połowie 2019 r. Od razu wśród inwestorów pojawiły się wątpliwości: czy to zgodne z prawem? Jednak eksperci uspokajają: takie powołanie na przyszłość jest dopuszczalne. Kodeks spółek handlowych pozwala powołać nowy zarząd w spółce akcyjnej nawet rok wcześniej.

Po co jednak to robić? Czy w Pekao SA postanowiono ustanowić „złoty spadochron” dla obecnych menedżerów na wypadek utraty władzy przez obecnie rządzących (którzy w praktyce decydują o obsadzie stanowisk w banku) – jak zarzucają niektórzy. Niekoniecznie. „Może też chodzić o to, że Skarb Państwa, który kontroluje wiele spółek, w tym Pekao, chce wysłać jasny sygnał zaufanym ludziom: jesteśmy z wami, będziecie na naszym pokładzie” – uważa jeden z prawników specjalizujących się w prawie spółek. Co więcej, eksperci są zdania, że choć powoływanie członków zarządu z wyprzedzeniem jest domeną spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa, to może być rozwiązaniem opłacalnym w większości spółek akcyjnych. Daje możliwość podkreślenia stabilności biznesu, gwarancję przewidywalności działań zarządu w razie planowanej sukcesji, a nawet może być narzędziem obrony przed wrogim przejęciem. © C3

JP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.