Twórcy fintechów zmuszeni do grania w rosyjską ruletkę
Czy drobny i średni biznes musi dostosować się do restrykcyjnych wymogów stworzonych z myślą o bankach? Komisja Nadzoru Finansowego uspokaja, że nie. Ale już Ministerstwo Finansów twierdzi, że owszem
O kłopocie z interpretacją przepisów poinformował nas Artur Bilski, szef działu prawnego w jednej ze spółek fintechowych. Chodzi o to, czy AISP-y (czyli dostawcy świadczący usługi dostępu do informacji o rachunku) muszą realizować wymogi służące walce z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu (AML). Gdyby uznać, że tak – wiele firm powinno zakończyć działalność. Restrykcyjne regulacje zostały bowiem stworzone głównie z myślą o bankach. Opierają się one na systemie stałego raportowania, analizowania transakcji, posiadania wykwalifikowanych specjalistów. Drobny biznes – a takim w większości są AISP-y – w najlepszym razie znacząco by ucierpiał.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.