Dziennik Gazeta Prawana logo

Emisja obligacji korporacyjnych będzie droższa i wolniejsza

dr Szymon Syp adwokat, senior associate w CridoLegal
dr Szymon Syp adwokat, senior associate w CridoLegalfot. Materiały prasowe
10 stycznia 2019

dr Szymon Syp: Zmiany wpłyną na transparentność emisji obligacji prywatnych. Jednocześnie jednak zwiększą stopień skomplikowania procedur i koszty, zwłaszcza dla mniejszych podmiotów

Czy emisja obligacji korporacyjnych w 2019 r. będzie trudniejsza niż np. w 2017 r.?

Ustawa z 9 listopada 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony inwestorów na tym rynku wprowadza istotne, wręcz rewolucyjne w świetle dotychczasowych zasad emisji, zmiany w ustawie z 15 stycznia 2015 r. o obligacjach, które wejdą w życie od 1 lipca 2019 r. Należy zwrócić uwagę na kilka głównych zmian. Po pierwsze, nowelizacja wprowadza zasadę obligatoryjnej (obowiązkowej) dematerializacji obligacji. Innymi słowy, dotychczas ustawa o obligacjach przewidywała możliwość emisji obligacji w formie dokumentowej lub w formie zdematerializowanej, a począwszy od 1 lipca 2019 r., obligacje będą emitowane jedynie w formie zdematerializowanej. Po drugie, obligacje będą podlegały obowiązkowej rejestracji w depozycie papierów wartościowych prowadzonym przez KDPW na zasadach obowiązujących obecnie dla publicznych papierów wartościowych i obligacji skarbowych. Ta zmiana w ocenie ustawodawcy ma spowodować zwiększenie transparentności emisji dłużnych papierów wartościowych.

Podkreślić zatem należy, że o ile zwiększenie transparentności emisji obligacji jest słusznym ratio legis ustawodawcy, o tyle przedmiotowe zmiany niewątpliwie wpłyną na zwiększenie stopnia skomplikowania i kosztów emisji, zwłaszcza dla mniejszych podmiotów, dla których finansowanie dłużne za pośrednictwem obligacji stanowi alternatywę dla finansowania za pomocą kredytu. Dotychczas popularne, zwłaszcza w ramach finansowań wewnątrzgrupowych, były emisje obligacji w formie dokumentowej (klasycznej) z uwagi na ich mniejszy stopień skomplikowania i niskie koszty. Z kolei wymóg prowadzenia obowiązkowej rejestracji obligacji w depozycie przez KDPW w pewien sposób ujednolici dotychczasowy reżim rejestracji właściwy dla publicznych papierów wartościowych, ale również wpłynie na wzrost kosztów emisji obligacji. Warto przy tym zwrócić uwagę, że nowelizacja (ustawy o obrocie instrumentami finansowymi) przewiduje także możliwość rejestrowania papierów wartościowych w innym systemie rejestracji niż depozyt papierów wartościowych prowadzony przez KDPW.

Wreszcie należy wspomnieć, że nowelizacja przewiduje utworzenie jednego, centralnego repozytorium informacji na temat wielkości długu wyemitowanego przez poszczególnych emitentów oraz terminowości jego spłacania, co niewątpliwie wpłynie na transparentność rynku papierów dłużnych w Polsce.

Reasumując, od 1 lipca 2019 r. przeprowadzenie emisji obligacji korporacyjnych będzie trudniejsze, droższe i wolniejsze.

Wyjaśnijmy, o co w praktyce chodzi z dematerializacją, bo to jedno z zagadnień, które budzi duże wątpliwości, a może być niejasne dla mniej zorientowanych czytelników.

Dotychczas ustawodawca dopuszczał możliwość emisji obligacji w formie dokumentowej. Tytułem egzemplifikacji: emitent mógł pozyskać finansowanie w drodze emisji obligacji w formie dokumentu, który otrzymywał obligatariusz (posiadacz obligacji) czy obligatariusze. W praktyce emitent mógł wyemitować obligacje np. na 10 mln zł, obligatariusz zaś legitymował się obligacją w formie dokumentu, który przechowywał aż do momentu wykupu obligacji. Brak było jakiegokolwiek pośrednictwa w tym względzie podmiotów trzecich. Emisja odbywała się szybko, tanio i nie była zasadniczo raportowana (z kilkoma wyjątkami, np. obowiązku sprawozdawczego wobec Narodowego Banku Polskiego wynikającego z prawa dewizowego). Wprowadzenie obligatoryjnej dematerializacji obligacji oznacza, że emisje obligacji w formie dokumentowej nie będą już możliwe. Nowelizacja przesądza, że obligacje wyemitowane przed 1 lipca 2019 r. i nieumorzone przed tym dniem, które posiadają formę dokumentów, pozostają w mocy, przy czym emitent może ubiegać się o ich zarejestrowanie w depozycie papierów wartościowych.

Jakie jeszcze zmiany będą istotnie wpływać na rynek?

Szalenie istotny będzie też agent emisji. Przyjęta już nowelizacja wzmacniająca nadzór nad rynkiem zakłada wprowadzenie takiej instytucji. Ma to ułatwić emitentom obligacji przeprowadzenie procesu rejestracji dłużnych papierów wartościowych w depozycie i przyczynić się do skrócenia czasu trwania tego procesu. Chodzi o sytuację, w której obligacje w momencie ubiegania się przez emitenta o zawarcie umowy o rejestrację nie były i nie są przeznaczone do oferty publicznej i emitent nie ma intencji wprowadzenia ich do obrotu na rynku regulowanym lub w alternatywnym systemie obrotu (ASO). Wtedy to emitent będzie musiał najpierw zawrzeć z domem maklerskim lub bankiem uprawnionym do prowadzenia rachunków papierów wartościowych (uczestnikiem KDPW) umowę o wykonywanie funkcji agenta emisji, na podstawie której uczestnik KDPW tworzyłby ewidencję osób uprawnionych do otrzymania tych papierów, a zapisy w tej ewidencji uzyskałyby skutek zapisu na rachunku papierów wartościowych dopiero z chwilą zarejestrowania tych papierów w depozycie papierów wartościowych.

Warto wskazać, że zadaniem agenta emisji będzie sprawdzenie niewadliwości obligacji i ich zdolności do dokonania rejestracji (tj. weryfikacja spełniania przez emitenta wymogów i działań wynikających z ustawy o obligacjach, a także spełnienia przez obligacje oraz przez ich emitenta warunków rejestracji oraz zasady obsługi realizacji zobowiązań emitenta zapewniających możliwość prawidłowego wykonywania zobowiązań wynikających z obligacji) oraz pośredniczenie przy zawarciu przez emitenta obligacji umowy o rejestrację papierów wartościowych w depozycie papierów wartościowych. W przypadku obligacji, które w momencie ubiegania się przez emitenta o zawarcie umowy o rejestrację były lub mają być przedmiotem oferty publicznej lub mają być przedmiotem obrotu na rynku regulowanym lub ASO, istnieć będą dwie ścieżki dochodzenia do rejestracji w KDPW, oprócz opisanej wyżej, również ta dotychczasowa, a więc zakładająca zawieranie umowy o rejestrację bez konieczności pośrednictwa agenta emisji.

Czy wprowadzane zmiany rzeczywiście uchronią nieprofesjonalnych inwestorów?

Wydaje się, że zmiany rzeczywiście wpłyną na transparentność emisji obligacji prywatnych i w tym sensie mogą uchronić nieprofesjonalnych inwestorów. Z pewnością kluczowa rola będzie tutaj należała do agenta emisji, który będzie zgodnie z nowelizacją odpowiadał za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków wynikających z rozwiązań przyjętych w nowelizacji. Ponadto KDPW będzie prowadził repozytorium publicznie dostępnych informacji dotyczących wielkości zobowiązań emitentów obligacji i pozwalających ustalić zakres i terminowość wykonania zobowiązań emitenta obligacji.

Czy w końcu ktoś będzie miał realne narzędzia kontrolne, by pilnować, co się dzieje na rynku?

Duża część obowiązków w dalszym ciągu będzie ciążyła na emitentach obligacji, ale także na nowej instytucji – agenta emisji. Będą oni ponosili odpowiedzialność. Zgodnie z nowelizacją każdy, kto działając w imieniu lub na rachunek emitenta lub agenta emisji w celu doprowadzenia do zarejestrowania obligacji w depozycie papierów wartościowych, przekazuje KDPW lub innemu podmiotowi, któremu KDPW przekazało czynności w zakresie rejestracji, nieprawdziwe informacje lub zataja prawdziwe informacje dotyczące obligacji lub emitenta, które są istotne dla oceny dopuszczalności rejestracji, podlegać będzie karze grzywny do 2 mln zł. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.