Zarządca sukcesyjny nie zainicjuje restrukturyzacji
Osoba ustanowiona do kierowania firmą po śmierci przedsiębiorcy nie zawsze zastanie osieroconą firmę w dobrej kondycji. Może chcieć ją ratować. Szkopuł w tym, że możliwości w tym zakresie mogą być ograniczone. Przede wszystkim zarządca sukcesyjny nie będzie mógł wprowadzić firmy na ścieżkę restrukturyzacji. Co najwyżej może wkroczyć do trwającego już postępowania – o ile wniosek złożył przed śmiercią właściciel. Postępowania restrukturyzacyjne, odmiennie niż postępowania upadłościowe, nie mogą być bowiem w ogóle otwarte na wniosek złożony po śmierci dłużnika. ‒ Jeżeli zarządca szuka porozumienia z wierzycielami i chce doprowadzić do niego przed sądem, to może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości zmarłego i postulować zaproponowanie wierzycielom zawarcia układu w postępowaniu upadłościowym – radzi Aleksandra Krawczyk-Giehsmann, doradca restrukturyzacyjny z kancelarii SDZLEGAL SCHINDHELM. © ℗ C4
JP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu