Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

O właściwości nie decyduje współsprawca

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Niedopuszczalna jest jurysdykcja sądu, na obszarze którego pozwany nie działał, a tylko nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, spowodowane przez innego sprawcę - orzekł Trybunał Sprawiedliwości.

Pytanie o właściwość sądów w UE sprowokowała sprawa Berlińczyka Mezlera. Poczuł się on oszukany na transakcjach opcyjnych zarówno przez brytyjską firmę maklerską, jak i przez niemieckiego pośrednika. Został bowiem klientem Weise Wertpapier Handelsunternehmen (WWH) z Düsseldorfu, ale firma ta założyła w jego imieniu konto w londyńskiej spółce MF Global. Odtąd brytyjskie biuro maklerskie realizowało dla Mezlera terminowe transakcje giełdowe.

Właściciel konta wpłacił w ciągu dwóch lat 170 tys. euro. W tym czasie MF Global wypłaciła mu 924,88 euro i zażądała 120 dolarów amerykańskich premii, z czego 25 zatrzymała dla siebie, a 95 przesłała WWH. Mezler doszedł wówczas do wniosku, że żadna ze spółek nie poinformowała go o ryzyku, jakie podejmowała. Pozwał więc MF Global o odszkodowanie z tytułu umyślnej i bezprawnej pomocy w spowodowaniu przez WWH szkody.

Sąd krajowy w Düsseldorfie uznał wówczas, że szkoda, która nastąpiła w Niemczech, uzasadnia międzynarodową jurysdykcję sądów tego państwa. Niemniej ten sam sąd zaczął mieć wątpliwości, czy to on powinien rozpatrywać sprawę, czy też sąd w Berlinie. Z rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji (nazywanego Brukselą I) wynika bowiem, że rozstrzygające znaczenie ma miejsce zdarzenia wywołującego szkodę. Tymczasem MF Global prowadziła działalność wyłącznie w Londynie. Właściwość sądu w Düsseldorfie może więc opierać się wyłącznie na funkcjonowaniu WWH. A skoro niemieckie prawo dopuszcza rozpatrzenie sprawy w miejscu wystąpienia zdarzenia wywołującego szkodę, to możliwe jest rozpatrzenie tam sprawy Mezlera. Düsseldorfski sąd zapytał Trybunał Sprawiedliwości, czy w wypadku popełnienia transgranicznego czynu niedozwolonego, gdy uczestniczyło w procederze kilka osób, dopuszczalne jest przyjęcie właściwości sądu miejsca zdarzenia wywołującego szkodę przypisywaną sprawcy, który nie jest nawet stroną postępowania.

Trybunał orzekł, że wyrażenie "miejsce, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę" użyte w Brukseli I obejmuje zarówno miejsce, w którym szkoda zaistniała, jak i to, w którym nastąpiło zdarzenie stanowiące jej przyczynę. Dlatego można pozywać - według wyboru powoda - przed sąd mający siedzibę w jednym, lub drugim z tych miejsc.

Tym samym sprawca konkretnego czynu niedozwolonego powinien być pozywany przed sąd miejsca, w którym działał, lub przed sąd swego miejsca zamieszkania.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-228/11.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.