Dziennik Gazeta Prawana logo

Prostsza batalia z Volkswagenem

12 lipca 2020

Producent pojazdów, które zostały niezgodnie z prawem wyposażone w oprogramowanie manipulujące danymi, a następnie były sprzedawane w innych państwach członkowskich, może zostać pozwany przed sądami tychże państw. Stwierdził tak Trybunał Sprawiedliwości UE w ostatni czwartek w długo wyczekiwanym przez wielu konsumentów wyroku. Jak bowiem uzasadnili sędziowie, szkoda ponoszona przez nabywcę urzeczywistnia się w państwie członkowskim, w którym kupuje on pojazd za cenę przewyższającą jego rzeczywistą wartość. Mówiąc najprościej: to rozstrzygnięcie korzystne dla osób chcących pozwać niemieckiego producenta aut, ale którzy do tej pory obawiali się zbytnich komplikacji oraz nadmiernych kosztów.

Sprawa, która legła u podstaw wydanego orzeczenia, to przypadek z Austrii. Tamtejsze stowarzyszenie ochrony konsumentów w imieniu 574 konsumentów wytoczyło przed klagenfurckim sądem powództwo odszkodowawcze przeciwko Volkswagenowi. Chodziło o Dieselgate, czyli wykorzystywanie przez producenta oprogramowania manipulującego danymi dotyczącymi emisji spalin. Gigant motoryzacyjny, mający swą siedzibę w Niemczech, w odpowiedzi na pozew zakwestionował jurysdykcję sądów austriackich. Sąd krajowy w Klagenfurcie postanowił w związku z tym wystąpić do TSUE z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni rozporządzenia nr 1215/2012 w sprawie jurysdykcji.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.