Europol nie odpowie za słowacki wyciek
Aby domagać się zadośćuczynienia od agencji UE, trzeba wykazać bezprawność jej zachowania i rzeczywistą szkodę, którą ono wywołało
Agencja Unii Europejskiej nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli nie da się udowodnić, że działała ona bezprawnie i to przez nią doszło do powstania rzeczywistej szkody - stwierdził Sąd Unii Europejskiej (wyrok z 29 września 2021 r., sygn. akt T-528/20).
Sprawa dotyczyła ujawnienia prywatnych rozmów biznesmena Mariána Kočnera, którego słowacka prasa wskazywała jako osobę zamieszaną w sprawę zabójstwa dziennikarza Jána Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kušnírovej. Morderstwo, do którego doszło 21 lutego 2018 r., skutkowało wszczęciem gruntownego śledztwa przez słowackie organy ścigania wspieranego przez Agencję Unii Europejskiej ds. Współpracy Organów ścigania (Europol). Ekstrahowała ona m.in. dane zgromadzone w dwóch telefonach komórkowych należących do Mariána Kočnera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.