Samo określenie stawki godzinowej to za mało
Jeśli wynagrodzenie za świadczenie usług prawnych jest ustalane na podstawie stawki za godzinę pracy prawnika, to konsument powinien dostać informacje pozwalające mu oszacować końcowy koszt usług - uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ubiegłotygodniowym wyroku.
Pytanie prejudycjalne, na które odpowiadał TSUE, zadał litewski Sąd Najwyższy. W zawisłej przed nim sprawie po stronie powodowej stanął adwokat domagający się zapłaty zaległego wynagrodzenia, a pozwanym był dawny klient prawnika. Strony łączyło kilka umów o świadczenie usług prawnych. Honorarium adwokata miało wynieść 100 euro za każdą godzinę pracy. Klient nie opłacił wystawionych przez prawnika faktur za wykonane usługi na kwotę prawie 10 tys. euro. Litewski SN zastanawiał się, czy klient, który występował w sprawie jako konsument, może być zobowiązany do zapłaty, skoro w umowie nie przedstawiono mu żadnych wskazówek co do tego, ile ostatecznie może wynieść adwokackie wynagrodzenie.
Te wątpliwości podzielił TSUE, który uznał, że jeśli nie ma jakiejkolwiek informacji poza tą o wysokości stawki godzinowej, przeciętny konsument nie ma szans dokonać oceny konsekwencji finansowych zawartej umowy. Trybunał zauważył jednak, że w przypadku usług prawnych określenie z góry całkowitego kosztu usługi może być trudne albo nawet niemożliwe. Zdaniem TSUE prawnik powinien więc przekazać klientowi wskazówki dające wyobrażenie o możliwym finalnym koszcie. Może to oznaczać oszacowanie przewidywanej lub minimalnej liczby godzin pracy prawnika albo wysyłanie okresowych faktur lub sprawozdań z przepracowanych godzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.