Strasburg: Polska nie musi otwierać granic
Polskie władze chciałyby, aby w rozwiązanie kryzysu na granicy z Białorusią zaangażowały się organizacje międzynarodowe. – I to nie UE, bo ona jest stroną, ale np. ONZ – słyszymy
fot. Jakub Kamiński/East News
Ludźmi siedzącymi przy granicy powinien się zająć Mińsk
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu wczoraj przychylił się do wniosku o zastosowanie środków tymczasowych w sprawie ludzi koczujących na granicy, ale nie nakazał Polsce otworzenia dla nich granic. O to wnioskowała do trybunału w imieniu cudzoziemców grupa polskich prawników związanych m.in. z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Polska została zobowiązana jedynie do zapewnienia jedzenia, wody, ubrań, leków oraz – jak zaznaczył ETPC, jeśli to możliwe – tymczasowego schronienia. Jak czytamy w postanowieniu, środek ten nie powinien być rozumiany jako wymaganie od Polski i Łotwy (jej też dotyczył wniosek) wpuszczenia cudzoziemców, o których mowa we wniosku, na ich terytorium. Będzie ono obowiązywać przez trzy tygodnie – do 15 września.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.