Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

TSUE wykonał ruch wyprzedzający

We wtorek i w środę TK rozpatrywał dwa ustrojowe wnioski związane z relacjami między prawem polskim a unijnym
We wtorek i w środę TK rozpatrywał dwa ustrojowe wnioski związane z relacjami między prawem polskim a unijnym
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie mógł zawiesić Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, bo państwo polskie nie przekazało mu kompetencji pozwalających badać tego typu kwestie – twierdzi TK

Taki wniosek płynie z wczorajszego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem także wczoraj, tuż przed planowanym ogłoszeniem wyroku przez TK, pojawił się komunikat TSUE o wydaniu przez wiceprezesa luksemburskiego trybunału zabezpieczenia polegającego na całkowitym zawieszeniu ID SN. Do tej pory bowiem obecne władze SN, w związku z treścią poprzedniego postanowienia o zawieszeniu izby, uznawały, że nie może ona orzekać tylko i wyłącznie w sprawach dyscyplinarnych sędziów. Teraz zdecydowano, że izba powinna wstrzymać się od orzekania także w pozostałych sprawach należących do jej kognicji, a więc m.in. w sprawach immunitetowych sędziów. Jak podano w komunikacie, dalsze orzekanie przez ID SN może bowiem „spowodować poważną i nieodwracalną szkodę dla porządku prawnego Unii”. Jednak biorąc pod uwagę stanowisko, jakie wczoraj zajął w kwestii kompetencji TSUE nasz TK, wykonanie nowej decyzji luksemburskiego trybunału jest nierealne.

TK zajmował się wczoraj pytaniem prawnym, jakie skierowała do niego sama zainteresowana, czyli ID SN. Chciała ona, aby sąd konstytucyjny wypowiedział się co do tego, czy Polska zobowiązana jest wykonać pierwsze postanowienie zabezpieczające Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawieszające działalność ID SN. Jak wskazywała izba, TSUE nakazał Polsce wykonać środek tymczasowy odnoszący się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej, choć sprawy te w ogóle nie powinny Luksemburga obchodzić. A to dlatego, że państwo polskie nie przekazało UE czy też jej organom kompetencji do decydowania w tym zakresie. Dlatego też – twierdziła ID SN – nakładanie na nasz kraj takiego środka zabezpieczającego narusza zapisane w konstytucji zasady przekazywania przez Polskę uprawnień organizacji lub organowi międzynarodowemu, a skutkiem tego jest działanie państwa z naruszeniem zasady demokratycznego państwa prawnego oraz zasady legalizmu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.