Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Polska musi się nauczyć rozmawiać, negocjować i wspólnie podejmować decyzje

23 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Grzeszczak: Procedura zmian w funkcjonowaniu UE jest długotrwała, potrwa ok. sześciu lat

Decyzja zapadła. Jak wyglądają dalsze procedury? Skoro rezolucja przeszła, to jest to już uznawane za finalne stanowisko PE czy będzie jeszcze debata w europarlamencie?

prof-dr-hab-robert-grzeszczak-uniwersytet-warszawski-centrum-badan-ustroju-unii-europejskiej-37998405.jpg
prof. dr hab. Robert Grzeszczak, Uniwersytet Warszawski, Centrum Badań Ustroju Unii Europejskiej

Przyjęcie w głosowaniu rezolucji oznacza, że PE przyjmuje dokument, określający zakresowo projekt reform Unii. Potem zapewne PE uruchomi art. 48 Traktatu o Unii Europejskiej, który formalnie zainicjuje procedurę zmiany traktatów. Taki wniosek kieruje się do Rady UE, która z kolei kieruje go do Rady Europejskiej oraz notyfikuje parlamentom narodowym. Sprawa zatem trafia na poziom państw członkowskich. Jeżeli Rada Europejska podejmie zwykłą większością decyzję, w której opowie się za rozpatrzeniem proponowanych zmian, to jej przewodniczący zwołuje konwent złożony z przedstawicieli parlamentów PE i Komisji. Gdy konwent wypracuje konsensus, to dochodzi do finalnego etapu na poziomie UE, jakim jest organizacja konferencji przedstawicieli rządów państw członkowskich w celu uchwalenia jednomyślnie, tj. za wspólnym porozumieniem, zmian, jakie mają zostać dokonane w traktatach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.