Europejski Zielony Ład ze stępionymi zębami
Na ostatniej prostej przed eurowyborami unijna legislacja klimatyczna i środowiskowa jest uchwalana w złagodzonej wersji
– Holenderskie Radio 1 podaje, że pirania stworzona przez (Fransa) Timmermansa stała się złotą rybką bez zębów. Christine Schneider (deputowana niemieckich chadeków i negocjatorka z ramienia Europejskiej Partii Ludowej – red.) wykonała kawał dobrej roboty – skonstatował z zadowoleniem Peter Liese, wpływowy poseł do Parlamentu Europejskiego i wieloletni koordynator EPL w komisji ds. środowiska.
Chodzi o rozporządzenie o odtwarzaniu przyrody (Nature Restoration Law), jeden z ostatnich w tej kadencji ważnych aktów legislacyjnych składających się na Europejski Zielony Ład. Zeszłotygodniowe porozumienie pomiędzy PE a Radą oznacza, że ostateczne przyjęcie prawa powinno być już tylko formalnością. Ale eurochadecy, którzy stanęli na czele sojuszu przeciwników flagowej inicjatywy byłego wiceprzewodniczącego Komisji, wciąż nie dają gwarancji, że poprą rozporządzenie w spodziewanym jeszcze w tym miesiącu głosowaniu. W czwartek Schneider podkreśliła, że EPL musi jeszcze przedyskutować wyniki negocjacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.