Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Przyszły prezes firmy to wciąż konsument

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zlecenie przygotowania dokumentów, które mają posłużyć do założenia spółki, nie jest transakcją między przedsiębiorcami, jeśli udzieliła go osoba fizyczna, która dopiero ma zostać członkiem zarządu tworzonej spółki – uznał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Do kancelarii adwokackiej na Słowacji zgłosił się mężczyzna (RU), który miał zlecić przygotowanie umowy i wszystkich dokumentów dla tworzonej przez siebie spółki, w której miał zostać członkiem zarządu i wspólnikiem. Kancelaria zlecenie wykonała i wystawiła fakturę na ponad 3 tys. euro, która nie została jednak opłacona. Dlatego też skierowała do sądu pozew o zapłatę. Klient z kolei kwestionuje zawarcie ustnej umowy. Przyznaje, że rozmawiał na temat ewentualnego zlecenia, ale ostatecznie go nie udzielił, a już na pewno nie uzgadniał wynagrodzenia za nie.

Sąd w Bratysławie, który ma rozstrzygnąć ten spór, skierował do TSUE wniosek prejudycjalny, w którym prosi o rozstrzygnięcie, czy w tej konkretnej sytuacji umowa podlega przepisom dyrektywy 2011/7 w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. W praktyce chodzi o ustalenie, czy RU, który miał zlecić przygotowanie dokumentów potrzebnych do założenia spółki, powinien być traktowany jako przedsiębiorca, czy też jako konsument.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.