Bruksela pozwoli na egzekowanie polskich wyroków za granicą
Komisja Europejska proponuje likwidację procedury nazywanej potocznie exequatur.
Jeśli zrealizuje swoje plany, polskie przedsiębiorstwa będą mogły automatycznie egzekwować wyroki polskich sądów w innych krajach Unii Europejskiej. I zaoszczędzić nawet 3 tys. euro.
Dokładnie tyle dziś płaci polski biznesmen za stwierdzenie na przykład przez francuski sąd ważności wydanego w Polsce wyroku. I to nawet jeśli w umowie między polskim a francuskim przedsiębiorcą z góry określono, że to w naszym kraju będą rozstrzygane ewentualne spory między stronami.
Każdego roku w Unii aż 10 tysięcy przedsiębiorców musi się starać o uznanie wyroku wydanego w innym państwie Wspólnoty. Ponoszą za to wysoką cenę: około 48 milionów euro. Jest to szczególnie uciążliwe dla małych przedsiębiorstw, które zwykle nie mają swoich oddziałów za granicą i muszą korzystać z usług wyspecjalizowanych radców prawnych.
Likwidacja exequatur potrwa jednak jeszcze przynajmniej rok. Tyle bowiem zwykle zajmuje zaakceptowanie przez Radę UE propozycji Komisji Europejskiej i przyjęcie do nich przepisów wykonawczych.
Unijny Jednolity Rynek został ustanowiony 1 stycznia 1993 roku. Od 18 lat przedsiębiorcy w całej Wspólnocie powinni mieć więc identyczne warunki działania. Ale krucjata przeciw bardzo wymyślnym formom ochrony własnego rynku przez poszczególne kraje Unii wciąż trwa. A kryzys ją jeszcze utrudnił.
J.Bie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu