Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Unia Europejska będzie kontrolować rynek instrumentów pochodnych

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jutro Komisja Europejska przedstawi projekt dyrektywy, której głównym celem jest powołanie nowej instytucji zajmującej się rejestracją derywatów (clearing house).

Obecnie większość transakcji na wartym ponad 600 bilionów dolarów rocznie rynku derywatów jest bezpośrednio zawieranych między inwestorami.

Z tego powodu nikt nie sprawdza, czy instytucje obstawiające określony kurs cen akcji, stóp procentowych, cen żywności lub kurs walutowy ma rzeczywiście środki, aby w razie potrzeby wypłacić się ze swoich zobowiązań. Jak podaje "Financial Times", na rynku paliw wartość zawartych umów pochodnych jest aż 35 razy większy niż faktycznie dokonane później przelewy.

Nowa dyrektywa, która musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Radę UE i Parlament Europejski, ma to zmienić. Clearing house nie tylko zarejestruje umowy, które do tej pory były poufne, ale także sprawdzi, czy inwestorzy zawierający transakcję mają rzeczywiście środki na wywiązanie się ze swoich zobowiązań. W razie niewypłacalności któregoś z inwestorów nowa instytucja ma przejąć jego zobowiązania. Będzie to możliwe dzięki kredytom, które uzyska w bankach komercyjnych.

Unijna dyrektywa jest wzorowana na przyjętej w czerwcu przez amerykański Kongres ustawie Dodd-Franka, która również poddała ścisłej kontroli rynek derywatów. Administracja Baracka Obamy chce w ten sposób zapobiec reakcji łańcuchowej, do jakiej dwa lata temu doprowadził upadek Lehman Brothers.

Bank zawarł umowy na zakup instrumentów pochodnych wartości wielu dziesiątków miliardów dolarów i jego upadek postawił na skraju bankructwa kolejne amerykańskie instytucje finansowe.

Komisja Europejska ma nadzieję, że nowe regulacje zostaną przyjęte przez Radę UE przed listopadowym szczytem G20. W ten sposób Unia mogłaby razem ze Stanami Zjednoczonymi przekonać inne światowe potęgi gospodarcze do przyjęcia podobnych regulacji.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.