Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

O pozaumownej odpowiedzialności Unii Europejskiej orzeka jej sąd

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Skarga o stwierdzenie odpowiedzialności pozaumownej, wniesiona przeciwko Wspólnocie Europejskiej, mimo że oparta jest na przepisach krajowych, ustanawiających szczególny reżim prawny, nie należy na mocy art. 235 WE w związku z art. 288 akapit drugi traktatu ustanawiającego Wspólnoty Europejskie do właściwości sądów krajowych. Właściwy do rozpatrywania takich spraw jest tylko Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Spółka akcyjna Agenor świadczyła usługi konsultacyjne i szkoleniowe, prowadziła analizy, wydawała ekspertyzy. W 1995 r. wygrała przetarg, skutkiem czego została jej powierzona funkcja biura pomocy technicznej (BPT) europejskiego programu Leonardo da Vinci (jego celem była poprawa systemów kształcenia i szkolenia zawodowego m.in. przez współpracę wyższych uczelni z przedsiębiorcami). Kontrakt był przedłużany do 1999 r., kiedy to po przekazaniu przez Komisję Europejską spółce audytu okazało się, że Agenor - by była możliwa kolejna prolongata umowy - musi zrestrukturyzować zarządzanie BPT. Załączono wykaz udoskonaleń uznanych za niezbędne. Agenor nie przyjęła tej propozycji. Komisja stwierdziła więc, że umowa o obsługę unijnego programu wygasła 31 stycznia 1999 r. Spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem komisji. 3 marca 1999 r. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Po pięciu latach Françoise-Eléonor Hanssens-Ensch, syndyk masy upadłości Agenor SA, wniosła do Tribunal de commerce de Bruxelles skargę o stwierdzenie odpowiedzialności przeciwko Wspólnocie. Pozew zbudowała na regulacji belgijskiego kodeksu spółek, zarzucając komisji, że nałożyła na Agenor ograniczenia dotyczące zarządzania nieuchronnie prowadzące do upadłości i że - jak to określiła - komisja pozostawiła spółkę samą sobie i zlinczowała (w szczególności przez odmowę przedłużenia umowy). Art. 530 par. 1 belgijskiej ustawy mówi bowiem, że w razie upadłości spółki i braku wystarczających aktywów na pokrycie jej zobowiązań każdy aktualny lub były członek zarządu bądź każda osoba, która rzeczywiście była uprawniona do zarządzania spółką, mogą zostać uznani za odpowiedzialnych osobiście za całość lub część długów spółki (jest to odpowiedzialność solidarna). W takich sytuacjach trzeba jednak wykazać, że osoby te, dopuściwszy się poważnych uchybień, przyczyniły się do upadłości.

W odpowiedzi komisja zakwestionowała właściwość sądu krajowego. Zauważyła, że na mocy art. 235 WE i 288 akapit drugi WE wyłącznie Trybunał Sprawiedliwości jest właściwy do rozstrzygnięcia żądania takiego jak skarżącej, przedstawionego w postępowaniu przed sądem krajowym. Tribunal de commerce de Bruxelles postanowił zatem zawiesić postępowanie i zwrócił się do TS z pytaniem prejudycjalnym. Ów krajowy sąd gospodarczy dążył do ustalenia, czy skarga o stwierdzenie pozaumownej odpowiedzialności Unii może być oparta na art. 530 belgijskiego kodeksu spółek, jeżeli ma na celu doprowadzenie do nakazania UE pokrycia pasywów upadłej spółki. Chodzi oczywiście o sytuację, w której Wspólnota była de facto uprawniona do zarządzania tą spółką, przy czym dopuściła się poważnego uchybienia przyczyniajacego się do upadłości. TS orzekł, że skarga o stwierdzenie odpowiedzialności pozaumownej wniesiona przeciwko Wspólnocie, mimo że oparta jest na przepisach krajowych ustanawiających szczególny reżim prawny dotyczący odpowiedzialności cywilnej, nie należy - na mocy art. 235 WE w związku z art. 288 akapit drugi WE - do właściwości sądów krajowych.

Trybunał przypomniał, że traktat WE przewiduje podział właściwości rzeczowej między sądy wspólnotowe i krajowe w zakresie skarg skierowanych przeciwko Wspólnocie, mających na celu stwierdzenie jej odpowiedzialności za szkodę. I jeśli chodzi o odpowiedzialność pozaumowną UE, to tego rodzaju sprawy należą do właściwości trybunału. Art. 235 WE przewiduje bowiem, że TS jest właściwy do orzekania w sporach dotyczących odszkodowań określonych w art. 288 akapit drugi WE, który dotyczy właśnie odpowiedzialności pozaumownej.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.