Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie można stosować sankcji za pokrewieństwo

28 czerwca 2018

Orzeczenie

Rada Unii Europejskiej nie ma prawa stosować sankcji gospodarczych wobec osób spoza Unii tylko dlatego, że są czyimiś krewnymi, np. osób związanych z przywódcami państw uważanych za niedemokratyczne i łamiące prawa człowieka. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, uchylając wyrok sądu Unii Europejskiej pierwszej instancji w sprawie Birmańczyka Pye Phyo Tay Za. Ten bowiem zażądał zniesienia wobec niego tzw. środków ograniczających, nałożonych przez rozporządzenie Rady (WE) nr 194/2008 w sprawie przedłużenia obowiązywania i wzmocnienia środków ograniczających wobec Birmy/Związku Myanmar.

Zgodnie z traktatami europejskimi Rada UE może podjąć w stosunku do państw trzecich środki ograniczające przepływ kapitału i płatności. Czyni tak, kiedy uzna, że kraje te łamią obowiązujący w Europie kanon demokracji. Nie musi przy tym przy przedłużaniu obowiązywania sankcji uzasadniać swojego działania. I chociaż rozporządzenia wymieniają z imienia i nazwiska konkretne osoby, to nie mają one prawa do obrony w trakcie procesu legislacyjnego. Wolno im tylko później skarżyć opublikowane rozporządzenia.

Środki polegające na zamrożeniu funduszy i zasobów przywódców sekowanych państw dotyczą także osób powiązanych z funkcjonariuszami reżimów. Pye Phyo Tay Za został więc umieszczony w wykazie prowadzonym od 1996 roku i publikowanym okresowo przez Radę jako osoba czerpiąca korzyści z polityki gospodarczej rządu. Jego nazwisko zostało opatrzone wzmianką "syn Tay Za", zaś przy nazwisku jego ojca napisano "dyrektor zarządzający, Htoo Trading Co.; Htoo Construction Co.".

Dlatego Pye Phyo Tay Za wniósł do sądu pierwszej instancji skargę o stwierdzenie nieważności rozporządzenia 194/2008. Sąd oddalił ją. Stwierdził przy tym, że można domniemywać, iż członkowie rodziny kierujących przedsiębiorstwami czerpią korzyści z funkcji swych krewnych, a tym samym mają udział w zyskach wynikających z polityki gospodarczej rządu. Sąd orzekł także, że domniemanie to może zostać obalone tylko wtedy, kiedy Pye Phyo Tay Za uda się wykazać, że nie łączy go ścisła więź z ojcem dyrektorem.

Trybunał Sprawiedliwości, do którego odwołał się Birmańczyk, orzekł, że stosowanie środków ograniczających wyłącznie z uzasadnieniem powiązań rodzinnych z osobami związanymi z przywódcami niedemokratycznego państwa, niezależnie od zachowania osób trafiających na czarną listę, jest niezgodne z prawem Unii. Dlatego sąd pierwszej instancji naruszył prawo. TS stwierdził tym samym nieważność przepisów spornego rozporządzenia dotyczących Pye Phyo Tay Za.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 marca 2012 r. C-376/10 P, Pye Phyo Tay Za przeciwko Radzie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.