ACTA nie jest taka groźna, rewolucji nie będzie
ACTA wpisuje się w trend regulacji przyjmowanych przez państwa wysoko rozwinięte od czasów porozumienia w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS). Od wielu lat USA, Japonia, Kanada, Szwajcaria oraz Unia Europejska uznają bowiem, że dotychczasowe konwencje z zakresu ochrony tych praw (czyli przede wszystkim konwencje: paryska, berneńska, rzymska, oraz traktat waszyngtoński) są niewystarczające. Nie wiążą bowiem państw, które najmniej dbają o ich ochronę. Zacieśnianie tej ochrony odbywa się w szczególności w ramach zawieranych przez USA lub UE umów o wolnym handlu. W każdej z nich zaostrza się regulacje TRIPS (tzw. umowy TRIPS+), co jest kontrowersyjne z uwagi na zaburzenie delikatnej równowagi, którą państwom udało się osiągnąć, negocjując to porozumienie. ACTA jest właśnie umową o charakterze TRIPS+.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.