Jest skarga na zakaz reklamy aptek
Działalność gospodarcza
Konfederacja Lewiatan kwestionuje zgodność z prawem unijnym art. 94a ust. 1 prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 45, poz. 271 z późn. zm.). Zgodnie z nim zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Wczoraj organizacja złożyła dwie skargi do Komisji Europejskiej.
- Pierwsza dotyczy naruszenia podstawowych swobód przewidzianych w Traktacie o funkcjonowaniu UE: zasady swobodnego przepływu towarów i usług oraz zakazu ograniczania swobody działalności gospodarczej. To fundament jednolitego rynku UE - mówi prof. Elżbieta Traple z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Prawo unijne dopuszcza pewne ograniczenia swobody działalności biznesowej - ze względu na wyższe cele, takie jak np. ochrona zdrowia. Ale w tym przypadku, zdaniem prof. Traple, jest wręcz przeciwnie.
- Jako że zakaz reklamy jest traktowany bardzo szeroko, to mamy do czynienia z istotnym ograniczeniem prawa pacjentów do informacji - przekonuje ekspertka.
Druga skarga dotyczy naruszenia unijnych przepisów chroniących konkurencję.
- Ostatecznym beneficjentem ochrony konku rencji są konsumenci, w tym przypadku pacjenci, którzy dzięki prawidłowo działającym mechanizmom mogą otrzymać dobra możliwie najlepszej jakości w możliwie najlepszej cenie. Ograniczenie reklamy, która pozwala dostarczać informacje o oferowanych towarach i usługach, sprawia, że apteki nie mają bodźca, by rywalizować o klientów - tłumaczy mec. Sławomir Dudzik z kancelarii SPCG.
Zakaz reklamowania aptek obowiązuje od początku 2012 r. Zabiegała o to Naczelna Rada Aptekarska. Tymczasem, zdaniem Lewiatana, przepis działa na niekorzyść samych aptek, które są w gorszej sytuacji od drogerii, sklepów, a nawet stacji benzynowych, które też mają w swojej ofercie leki nierefundowane czy suplementy diety.
Obecnie trwają prace nad nowelizacją prawa farmaceutycznego, jednak projekt nie przewiduje uchylenia art. 94a.
- Składając skargi formalne do KE mamy nadzieję, że rząd i Parlament wykorzystają swe uprawnienia do realizacji nie dopełnionego dotąd, obowiązku eliminowania z krajowego systemu prawnego przepisów sprzecznych z prawem UE i nie będzie potrzeby rozstrzygania złożonej przez nas skargi przez Trybunał Sprawiedliwości - mówi Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.
50 tys. zł grozi za złamanie zakazu reklamy apteki
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu