Od 20 lat mamy problem z tymi samymi naruszeniami praw człowieka
Prawo
Wykonywanie wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) dotyczących nadużywania tymczasowego aresztowania, długotrwałości postępowań sądowych, braku dostępu do adwokata czy przeludnienia więzień wciąż kuleje - wynika z raportu Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA).
- Nie ma problemu z nowymi naruszeniami. Mamy ciągle te same problemy, o których władze publiczne wiedzą, a których nie chcą lub nie potrafią naprawić - podkreśla mec. Mikołaj Pietrzak, przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy NRA.
Prócz wymienionych kwestii dotyczy to także przewlekłości i długotrwałości tymczasowego aresztu, prawa do rzetelnego procesu i obrony, do bezpłatnej pomocy prawnej z urzędu, jakości opieki w zakładach karnych, rzetelności procesów lustracyjnych, ochrony praw reprodukcyjnych i ochrony praw rodziców.
- Nie można nie zauważyć, że Polska podejmuje starania, by np. przyspieszyć postępowania sądowe, lecz są one niewystarczające - uważa adwokat Justyna Metelska, członek Komisji Praw Człowieka.
- Wprowadzono możliwość wniesienia skargi na przewlekłość postępowania, ale to funkcjonowało wadliwie i w rezultacie sprawy wracały do trybunału w Strasburgu - dodaje.
Podobnie jest z prawem rodziców do kontaktów w dzieckiem. Pomimo nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego nadal są kłopoty z realizowaniem tych kontaktów, szczególnie w przypadku ojców.
W większości problemy z wykonywaniem wyroków ETPC nie dotyczą braku rozwiązań legislacyjnych, lecz stosowania prawa. Dotyczy to np. nadużywania tymczasowego aresztowania mimo istnienia innych środków zapobiegawczych wystarczających do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Zwykle przesłanką dla aresztu ma być zagrożenie wysoką karą, tyle że sędziowie biorą pod uwagę maksymalną karę przewidzianą w ustawie, a nie realnie grożącą sankcję. Nagminne jest też jego przedłużanie bez dostatecznej analizy przesłanek wynikających z art. 249 i 258 k.p.k. W praktyce taka decyzja sądu to formalność.
- Nie ma adwokata zajmującego się sprawami karnymi, który nie miałby w swoim portfolio kilku klientów tymczasowo aresztowanych przez kilka lat. Mój rekord wynosi 12 lat bez prawomocnego wyroku - przytacza Mikołaj Pietrzak.
Każdy taki aresztowany jest potencjalnym skarżącym do ETPC z dużą szansą na wygraną. W 2009 r. odszkodowania z tytułu wyroków strasburskiego trybunału wyniosły łącznie 142 tys. euro, w 2010 r. - 138 tys., w 2011 r. - 126 tys., w ubiegłym roku - 153 tys., a w tym ponad 21 tys. euro, lecz są to dane niepełne.
- Łatwiej jest wypłacać odszkodowania, niż zapobiegać naruszeniom. To nie jest tak, że stosowanie się do wymagań konwencji pociąga za sobą ogromne koszty. Nawet zapobieganie przeludnieniu w zakładach penitencjarnych nie jest tylko kwestią nakładów finansowych, bo polskie prawo karne jest jednym z najbardziej represywnych systemów w Europie - zauważa prezes NRA.
Raport zostanie przekazany Komitetowi Ministrów Rady Europy, który monitoruje wykonywanie zobowiązań wynikających z członkostwa w systemie Rady Europy.
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu