Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Odszkodowanie za spóźniony lot

15 czerwca 2016
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Strajki francuskich linii lotniczych Air France oraz skandynawskich SAS spowodowały olbrzymie trudności z dotarciem kibiców na mecze Euro 2016. Szacuje się, że w wyniku anulowania lotów na czas do celu nie dotrze kilkadziesiąt tysięcy pasażerów.

Kibice w pierwszej kolejności mogą żądać odszkodowania ryczałtowego za odwołany lub opóźniony lot. To możliwe dzięki unijnym przepisom. Stanowią one, że w sytuacji odwołania lub opóźnienia lotu o ponad trzy godziny z winy przewoźnika pasażerowi przysługuje rekompensata finansowa sięgająca od 250 nawet do 600 euro. Jej wysokość uzależniona jest od długości trasy.

Warto pamiętać, że w takiej sytuacji mamy też prawo do opieki. Linie lotnicze muszą nam zapewnić odpowiednią liczbę posiłków i napojów podczas oczekiwania na zastępczy lot. Jeśli jest on wyznaczony na kolejny dzień, poszkodowanym pasażerom przysługują nocleg w hotelu, transport do i z lotniska oraz dwie darmowe rozmowy telefoniczne.

Rekompensata finansowa od linii lotniczych za anulowany lub opóźniony lot przysługuje pasażerowi nawet wtedy, gdy przewoźnik udzielił mu opieki. - Z doświadczenia jednak wiemy, że linie lotnicze chcąc uniknąć zapłaty odszkodowania ryczałtowego, często tłumaczą się nadzwyczajnymi okolicznościami odwołania lotu. Warto jednak wiedzieć, że strajk taką okolicznością nie jest - mówi mec. Marcin Maciejewski z OpoznionySamolot.pl.

Czy w takiej sytuacji kibice mogą żądać od linii lotniczych także zwrotu pieniędzy za niewykorzystany bilet na mecz? - Niestety prawo unijne nie zabezpiecza interesów podróżnych związanych np. ze zwrotem kosztów za bilet na mecz w ramach Euro 2016 z powodu niedotarcia na wydarzenie sportowe. Poszkodowani kibice oczywiście mogą dochodzić roszczenia na zasadach ogólnych. Proces ten opłacalny jest jednak tylko wtedy, gdy jesteśmy w stanie udowodnić przed sądem poniesione straty, a kwota, o którą walczymy, jest na tyle wysoka, że zwrócą nam się koszty poniesione na pełnomocnika - tłumaczy ekspert.

Tomasz Bilewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.