Pochodzenie etniczne a wybory
Złożoność politycznego krajobrazu Bośni i Hercegowiny została ostatnio wyeksponowana przez skargę skierowaną do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przez Slavena Kovačevicia, politologa i doradcę politycznego z Sarajewa. Kovačevic skarżył się, że jako osoba niebędąca członkiem narodów konstytutywnych (Bośniaków, Serbów czy Chorwatów) nie ma swojego reprezentanta w Izbie Narodów. Nie deklaruje on przynależności do żadnego „narodu składowego” republiki ani do żadnej innej grupy etnicznej. Konstytucja Bośni i Hercegowiny w ramach koncepcji „okręgu wyborczego narodów” w sposób dobitny rysuje zaś linię podziału etnicznego, rezerwując miejsca w parlamencie wyłącznie dla tych trzech grup etnicznych
Problem ten przenosi się również na prawa wyborcze, zgodnie z którymi obywatele mogą głosować tylko na kandydatów swojego narodu. Takie ograniczenia wyborcze dotknęły również Kovačevicia podczas wyborów prezydenckich. Nie miał on możliwości głosowania w swoim okręgu wyborczym na kandydata serbskiego lub reprezentanta mniejszości etnicznych. W związku z tym w skardze nr 43651/22 powołał się na naruszenia art. 1 protokołu 12 do konwencji.
ETPC w wyroku z 29 sierpnia 2023 r. podzielił jego zdanie. Zwrócił uwagę, że zapisy konstytucji powodowały w praktyce naruszenie zakazu dyskryminacji. Co więcej, zwrócił uwagę na jej dwie formy: jedna dotyczyła praw Kovačevicia do reprezentacji w Izbie Narodów, a druga ograniczała jego prawo wyborcze w ramach wyborów prezydenckich, skazując go na wybór jednego z dwóch reprezentantów narodów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.